Stickman And Gun 2 – nie ma mocnego na łucznika z listkiem!

0
1330

Nasz znajomy Stickman, albo jak kto woli patyczak, zmienił kolor skóry z czarnej na białą. Nie jest to bardzo istotne, ale warto od czegoś zacząć, byście w ogóle zainteresowali się produkcją Stickman And Gun 2. Dlaczego będę ją Wam polecał i chwalił niemal na każdym kroku? Chyba nie sądzicie, że zdradzę to już teraz!

Stickman And Gun 2 to z jednej strony gierka prosta i niewymagająca od nas ogromnego zaangażowania, a z drugiej oferująca całkiem sporo zabawy zawsze wtedy, gdy mamy na to ochotę. Jeżeli nie możecie pozwolić sobie na regularne granie, ale od czasu do czasu lubicie wygodnie rozsiąść się w fotelu i pozabijać nieco wirtualnych stworów, będziecie wniebowzięci!

Spodziewałem się rozlewu krwi, ale nie sądziłem, że autorzy Stickman And Gun 2 przygotują aż cztery profesje i kilka ras bohaterów. Nie tylko dostajemy tu okazję do strzelania z tytułowej broni palnej, lecz także możemy sprawdzić się w celowaniu łukiem czy magiczną laską.

Po stworzeniu postaci, przechodzimy z poziomu na poziom, niszcząc napotkanych oponentów. Dobra wiadomość jest taka, że jednocześnie możemy pracować nad rozwojem kilku wojowników bez utraty jakichkolwiek postępów. Co takiego kryje się pod słowem „rozwój”? Oczywiście, chodzi o kupowanie ekwipunku i… pomocniczych zwierzaczków.

Stickman And Gun 2 pokonujemy różne kreatury. Napotkacie tu, między innymi, zombie, ale jeżeli nie lubicie wielkiej brutalności nie musicie się martwić. Tak naprawdę w opisywanej grze jest więcej humoru niż ohydnego realizmu. I to bez dwóch zdań traktować można jako zaletę.

Nie można przyczepić się do rozgrywki dostępnej w Stickman And Gun 2. Jeżeli tylko lubicie RPG-owe klimaty i nie macie nic przeciwko prostej grafice, nie wydaje mi się, abyście szybko usunęli ową apkę ze swojego smartfona. Problemem może być jedynie system sterowania. Jest tak niefortunnie zrobiony, że albo nie do końca działa, albo przez niego zasłaniamy sobie pół ekranu, by wycelować w przeciwnika.