Stick Cricket 2 – nie znacie zasad? No i co z tego?!

0
441

Nigdy nie oglądałem krykieta i raczej nic nie wskazuje na to, by w najbliższym czasie miało się to zmienić. Stick Cricket 2 to – mimo wszystko – całkiem interesujący tytuł, który powinien spodobać się wszystkim miłośnikom tego sportu. Nie znacie zasad? Żaden problem. Ja też nie i naprawdę fajnie się bawiłem!

Nie zamierzam ściemniać, że znam wszystkich krykietowych wyjadaczy. Nie chcę też udawać eksperta sportowego i wypowiadać się na temat tego, na czym dokładnie polega mobilna produkcja Stick Cricket 2. Myślę jednak, że nie powinno to stanowić dla Was żadnego problemu. Bo najważniejsze, żebyście wiedzieli, iż opisywany tutaj tytuł jest całkiem interesujący dla każdego.

Gry sportowe mają to do siebie, że zazwyczaj nie są podzielone na plansze, a jedynie tryby zabawy, w których możemy uczestniczyć w różnych rodzajach rozgrywki – mistrzostwach, ligach i tak dalej. Jeżeli oczekujecie czegoś takiego od Stick Cricket 2, muszę Was zmartwić – w tym przypadku gracz ma nieco inne zajęcia.

Autorzy produkcji podzielili ją na kilkadziesiąt plansz, które wymagają od nas wcielenia się w postać wirtualnego  zawodnika uderzającego kijem. Nie nastawiajcie się jednak tylko na jeden rodzaj rozgrywki, bowiem w Stick Cricket 2 znaleźć można, między innymi, wyzwania czasowe oraz zabawę w stylu survivalowym.

Sterowanie zastosowane w gierce uproszczono do totalnego minimum. Dzięki temu, że wszystko odbywa się z wykorzystaniem dwóch przycisków, możecie być przekonani, iż poradzicie sobie zarówno Wy sami, jak i Wasze dzieci czy też młodsze rodzeństwo. I wierzcie mi, że wcale nie musicie znać zasad, aby miło spędzić czas z tą aplikacją.

Lubię, kiedy w grach sportowych można znaleźć coś więcej poza „suchą” rywalizacją. Właśnie dlatego bardzo spodobało mi się to, iż w Stick Cricket 2 istnieje możliwość dokupowania nowych strojów czy też innych przedmiotów potrzebnych w trakcie meczów. Oczywiście, ceny dodatków są bardzo różne, ale i tak trzeba przygotować się na długie ciułanie. Szczególnie, jeśli zależy nam na najlepszych przedmiotach.

Prawdopodobnie kojarzycie inne sportowe gierki z cyklu „Stick”. A skoro tak, nie powinniście być zdziwieni, iż ta z tego wpisu prezentuje się na ekranie na tyle dobrze, że nie nikt z Was nie powinien mieć większych powodów do narzekań.