Star Chaser – fajne, fajne, ale po co?

0
431

Wśród nowości dostępnych w Google Play moją uwagę przykuła ostatnio gra o nazwie Star Chaser. Na pierwszy rzut oka była naprawdę fajnym i godnym polecenia materiałem. Spędziłem z nią jednak kilkanaście minut, by ostatecznie stwierdzić, że tak naprawdę nic nie ma w niej większego sensu. Dlaczego? Przekonajcie się, czytając pozostałą część tego wpisu.

Głównym bohaterem gry Star Chaser prawdopodobnie jest lisek. Piszę „prawdopodobnie”, ponieważ na zwierzętach zbyt dobrze się nie znam. Niemniej kolor futra by się zgadzał, a i ogon też wygląda znajomo. Nieco mieszane uczucia mam co do długich, odstających uszu. Wspomniane stworzonko jednak jakoś na królika czy zająca mi nie wygląda.

star

Abstrahując od tego z jakim gatunkiem zwierząt dokładnie mamy do czynienia w apce, przejdźmy do tego, co w ogóle oferuje. Rozgrywka polega na jeżdżeniu na deskorolce i zbieraniu gwiazdek. Wskazuje już na to sam tytuł, tak więc nikt z Was zdziwiony być nie powinien. Każdy zebrany przez nas element nieba dodaje do naszego konta odpowiednią ilość punktów. W trakcie jazdy możemy zbierać też inne fanty – pozwalające nam na oddawanie wyższych skoków czy też dodające przyspieszenia.

Jedyną przeszkadzajką w grze są tak naprawdę porozrzucane po wirtualnym świecie czaszki. To one sprawiają, że musimy zabawę zaczynać od nowa. Wcale nie wiąże się to jednak z utratą wszystkich gwiazdek. Świeży start oznacza jedynie ponowne budowanie naszego przyspieszenia.

star1

Autorzy Star Chaser pokusili się o stworzenie wirtualnego sklepiku. Za walutę odpowiadają w nim pięcioramienne świecące elementy. Niestety, nie możemy kupić w nim nic poza jednym dodatkowym bohaterem, który jest pandą, a także nocną wersją planszy głównej.

Minusem produkcji jest bez wątpienia duża ilość wyświetlających się reklam. Nie miałbym za złe umieszczenia bannerów w dolnej części ekranu. Denerwuje mnie jednak, gdy co kilka minut muszę przerywać zabawę, aby wyłączyć reklamę zajmującą całą powierzchnię wyświetlacza.

Jeśli chodzi o audiowizualne aspekty, gra nie przypadła mi do gustu ani w kwestii grafiki, ani dźwięków. Uważam, że jest to produkt słabo dopracowany. A że jest jeszcze świeży… póki co w Google Play jeszcze nikt nie zdążył go porządnie skrytykować.