Stack Rabbit – królik wśród warzywek

0
429

Dzięki Królikowi Bugsowi wszystkie dzieci doskonale zdają sobie sprawę z tego, że zwierzęta z długaśnymi uczyskami kochają jeść marchewki. Ich życie nie jest jednak jedną wielką sielanką, jak mogłoby się zdawać na pierwszy rzut oka. Jeżeli nie wierzycie mi na słowo, sprawdźcie grę Stack Rabbit i przekonajcie się o tym, że synonimem do powiedzenia „żyć jak pies z kotem” może być wymyślone przeze mnie stwierdzenie „żyć jak królik ze wściekłym psem”.

Bohater Stack Rabbit jest królikiem o imieniu Ben. Pewnego dnia sympatyczny zwierzaczek dostaje od swojej siostry prezent w postaci… jej dzieci. Wygodnicka członkini rodziny postanowiła sobie bowiem odpocząć na wakacjach, a że z milusińskimi jest jej ciężko sobie poradzić, nie miała innego wyjścia. Niestety, nie pomyślała o tym, że jej brat nie posiada w domu wielu warzyw, czym wystawiła go na naprawdę ciężką próbę rodzicielsko-surwiwalową.

rab

Każda plansza w grze to pewna część farmy, której pilnuje wściekły, lecz bardzo leniwy, pies wabiący się Max. Na czym polega nasze zadanie? Myślę, że nie jest trudno odpowiedzieć na to pytanie. Oczywiście, wszystko w opisywanym tytule sprowadza się przede wszystkim do zbierania warzywek. Niestety, w bardzo ekstremalnej i łamigłówkowej wersji.

Stack Rabbit mamy wyznaczoną ilość łączeń, jakich możemy dokonać na danym levelu. W prawej górnej części ekranu wyświetla nam się informacja na temat tego, jakich warzywek obecnie potrzebujemy i w jakiej ilości. Trudność polega na tym, że zasoby matki natury szybko się wyczerpują, a realizować stawiany przez nas cel można tylko i wyłącznie w określonej kolejności.

ab1

W sumie do przejścia mamy ponad 60 wyzwań. Szczerze mówiąc, przez jedną trzecią z nich można przebrnąć bez utraty życia. Później zaczynają się jednak poważne schody, z którymi poradzić sobie można albo niemiłosiernie kombinując, albo też wykorzystując ulepszenia pozwalające, między innymi, na magiczną metamorfozę zbieranych warzyw.

Sterowanie w grze sprowadza się tylko i wyłącznie do rysowania gestów na wyświetlaczu. Na pewno nie będziecie mieć z tym najmniejszych problemów. Jeśli chodzi o grafikę, według mnie, Disney mógł się zdecydowanie bardziej postarać w tej kwestii. Apka wprawdzie wygląda całkiem przyzwoicie, choć na pewno nie nazwałbym jej wizualnym ideałem.