Spill Zone – fuj, spadająca maź atakuje!

0
515

Wpis o grze Spill Zone będzie dość nietypowy, bo nie będziemy tutaj mieli do czynienia z tradycyjnymi głównymi bohaterami, a rozgrywka będzie Wam się wydawała…wyjątkowo obślizgła i obrzydliwa. Nie? Naprawdę myślicie, że nic nie jest w stanie Wam zbrzydnąć? No to co powiecie na kolorową, cieknącą maź? Tak, już widzę te Wasze skrzywione miny!

Na samym początku można nie do końca załapać, o co chodzi w Spill Zone. Króciutki, ale treściwy, tutorial uruchamia się jeszcze przed pojawieniem menu głównego i wyjaśnia nam podstawowe zasady. Najważniejsza jest tak naprawdę jedna z nich – nasze zadanie polega na łączeniu kolorowych cieczy tak, aby ostatecznie… stały się jedną.

spill

Pierwsze levele nie pozwalają nam na zrozumienie sensu zabawy w Spill Zone. Tak naprawdę dopiero około dziesiątego wyzwania, kiedy to robi się coraz bardziej skomplikowanie, możemy ruszyć głową i stwierdzić: „hej, ta gra jest trudna i to jest w niej super!”. Proponuję Wam nie zniechęcać się niemrawym startem. Gwarantuję, że dość szybko się to wszystko rozkręca.

W chwili obecnej do ukończenia mamy w opisywanej produkcji równo 100 poziomów. Na szczęście, możemy w nie grać tak długo, jak tylko chcemy, a kiedy po prostu poczujemy chęć odpoczęcia od klasyka, możemy skorzystać z Multiplayera. Zabawa w nim jest całkiem fajna, ale chętnych – szczerze mówiąc – trochę brakuje.

spill1

Na pewno mogą stwierdzić, że Spill Zone prezentuje się całkiem nieźle na ekranie. Fajnie, że poza charakterystyczną cieczą znalazło się tutaj też miejsce dla siwego profesorka, który towarzyszy nam w levelach. O wizualnych fajerwerkach – oczywiście – nie ma mowy, ale myślę, iż mimo to powinniście być zadowoleni.

Sporą zaletą gry z tego wpisu jest niewielka ilość mikropłatności. I chociaż wiele osób wystawia tej łamigłówce dość negatywne oceny, ja na miejscu szkolnego nauczyciela zdecydowałbym się tu na mocną trójkę. Pomysł jest, realizacja całkiem niezła, ale po pewnym czasie… robi się trochę nudno i chyba właśnie to sprawia, że Spill Zone nie jest póki co ulubienicą użytkowników Google Play.