SpeedX 3D – ta gra jest „hipnotajzing” [VIDEO]

0
468

Małe dzieci bardzo często mają tak, że mogą bez przerwy, nawet bez mrugnięcia okiem, oglądać reklamy emitowane w telewizji. Zawsze zastanawiałem się, jak to jest możliwe i jak właściwie się to dzieje. Odpowiedź na to pytanie poznałem dzięki gierce zręcznościowej SpeedX 3D, do określenia której Joanna Krupa użyłaby bez dwóch zdań tylko jednego słowa – hipnotajzing!

Głównym celem w grze SpeedX 3D jest pokonywanie różnego rodzaju kolorowych plansz, gdzie roi się od przeszkód w postaci figur przestrzennych takich jak sześciany i tym podobne. Apka na tle innych zręcznościówek wyróżnia się przede wszystkim tym, iż pozwala graczowi poruszać całą planszą, a nie jedynie określonym elementem. Spędziłem nad grą dobrych kilkadziesiąt minut i mogę już teraz śmiało powiedzieć, że nie powinni w nią grać ludzie, którym często kręci się w głowie. O, na pewno nie powinni!

Rozgrywka podzielona jest w produkcji na kilka trybów. Możemy zdecydować się na Multiplayer, zabawę typu Survival albo też skorzystać po prostu ze standardowych wyzwań stworzonych na potrzeby tych, co lubią grać w pojedynkę. Bez względu na to, na jaki rodzaj zabawy się zdecydujemy, zawsze musimy zwracać uwagę na to, by omijać szerokim łukiem przeszkadzjaki.

Warto nieco więcej napisać o rozgrywce wieloosobowej. Skonstruowana została ona w taki sposób, abyśmy sami mogli tworzyć plansze dla graczy z całego świata, a także mieli możliwość sprawdzenia się w levelach wykreowanych przez innych. Przyznam się, że to właśnie internetowa zabawa zabrała mi z życia najwięcej minut.

Podczas gry w SpeedX 3D zdobywamy wirtualną walutę, pozwalającą nam na dokupowanie ulepszeń. Dostępne są, między innymi, tarcze dodające nam punktów życia oraz spowalniacze znacząco ułatwiające rozgrywkę. Oczywiście, zarobienie na którykolwiek z „bajerów” nie jest łatwą sprawą.

SpeedX 3D do kierowana niewidzialnego głównego bohatera (wszystko dostępne jest tak jakby z widoku pierwszej osoby) używamy akcelerometru. Nie ma opcji zmiany tego systemu. To dobrze, bowiem to on utrzymuje poziom trudności na przyzwoitym pułapie.

Graficznie nie mam do opisywanej gry żadnych zastrzeżeń. Uważam, że wygląda barwnie i nowocześnie. Niczego więcej od niej nie oczekiwałem. Nieco odmienne zdanie mam do muzyki. Nie jestem fanem typowo klubowych dźwięków, stąd też moja całkowita niechęć do soundtracka, z jakim mamy do czynienia w SpeedX 3D.