Spectrum – zaplątany i abstrakcyjny świat od Bulkypix

0
331

Fabuła nie odgrywa ważnej roli w Spectrum, nowej zręcznościówce od popularnego studia Bulkypix. Jeżeli jednak abstrakcja to Wasze drugie imię, nie wyłączycie smartfona, dopóki nie przejdziecie tej produkcji od początku do końca. I wierzcie lub nie, ale cena samej gry nie będzie miała w tym przypadku żadnego znaczenia!

Dlaczego już na wstępie wspomniałem o cenie? Bo – niestety – Spectrum nie należy do najtańszych pozycji dostępnych w Google Play. Co prawda, jedenaście złotych nie jest wielkim majątkiem, ale jak na mobilne standardy nie jest to również niewielka sumka, przez co niektórzy z Was prawdopodobnie zrezygnują z pobrania tej apki zanim jeszcze o niej przeczytają. To kardynalny błąd, ale wybór przecież należy do Was.

Świeżynka od Bulkypix pozwala nam odwiedzić wirtualny świat zbudowany z plątaniny różnokolorowych linii, które wyglądają jak swego rodzaju rurociągi. Poza nimi, na ekranie spotkać można także bardziej pospolite figury, jednak zdecydowanie nie posiadają one klasycznego zastosowania.

Spectrum kierujemy pewnym dziwnym stworzonkiem wyglądającym jak pijawka albo fikuśna kometa. Stojące przed nami wyzwanie poznajemy już w pierwszym filmiku. Zabawa polega tutaj na zdobywaniu białych i czarnych kropeczek oraz unikaniu przeszkadzajek o innych kolorach, niż te z jakich zbudowany jest główny bohater.

Szczególnie na samym początku nic nie wskazuje na to, by Spectrum było czymś wymagającym. Trzeba jednak zwrócić uwagę na fakt, iż autorzy tej gry wymagają od nas nie tylko samego dostania się do mety. Chcąc ukończyć dany level z najwyższą możliwą notą, musimy nie stracić żadnego punktu życia, zdobyć każdy kolisty przedmiot występujący na planszy oraz liczyć na to, że dotrzemy do końca poziomu zanim upłynie konkretna liczba sekund.

Ile plansz znajduje się w grze? Póki co, sześćdziesiąt. O jakichkolwiek aktualizacjach na razie nie ma mowy, ale możecie mi wierzyć, że przygotowanych wyzwań nie uda Wam się ukończyć w ciągu godziny, a może nawet dwóch. Bo pierwsze cele są łatwe do zrealizowania, ale z kolejnymi będziecie mieli większy problem.

Sterowanie to w Spectrum dosyć ciekawa kwestia. Możemy skorzystać tutaj ze standardowego rozwiązania polegającego na dotykaniu przycisków, ale nie zabrania się nam również aktywowania akcelerometru. Szczerze powiedziawszy, ta druga opcja nie przypadła mi za bardzo do gustu, ale myślę, że jest to kwestia typowo osobistych upodobań.

Chciałbym dodać coś jeszcze na temat grafiki, ale problem jest taki, iż jej specyficzność absolutnie mi na to nie pozwala. Przeanalizujcie więc dogłębnie każdy ze screenów, a znajdziecie odpowiedź na pytanie, czy Spectrum prezentuje się dobrze, czy wręcz przeciwnie.