Space Hero – z planety na planetę jednym dotknięciem [VIDEO]

0
349

W prawdziwym świecie podróżowanie między jedną planetą a drugą wymaga ogromnej ilości czasu, nawet mając do dyspozycji nowoczesną rakietę wyposażoną w turbodoładowanie. Zupełnie inaczej sprawa ma się we Wszechświecie kreowanym przez twórców Space Hero, gdzie podróż między kosmicznymi obiektami trwa dosłownie ułamek sekundy.

Głównym bohaterem produkcji Space Hero jest pewien astronauta, który pewnego dnia, nudząc się na Międzynarodowej Stacji Kosmicznej, postanawia przeżyć przygodę swojego życia i wyruszyć w podróż międzyplanetarną, jakiej nie udało się zaliczyć żadnemu człowiekowi. Jakie jest nasze główne zadanie w grze? Staramy się bić własne rekordy punktowe, skacząc z jednej planety na drugą. Może i wydaje się to dość absurdalne, lecz możecie wierzyć mi na słowo – zabawy jest co nie miara.

Gier, które polegają na poruszaniu się wśród obiektów kołujących się wokół własnej osi, powstało w ostatnim czasie sporo. Space Hero różni się od nich przede wszystkim tym, że nie jest podzielony na levele. Możemy więc grać w niego tak długo, jak tylko mamy ochotę. Osobiście lubię zabawę polegającą na śrubowaniu rezultatów. Zdaję sobie jednak sprawę, że bardzo wiele osób nudzi się przy tego typu produkcjach już po dosłownie pięciu minutach.

Nie tylko system rozgrywki w grze przypadł mi do gustu. Spodobała mi się także cała jej otoczka: to, że możemy w niej zbierać pieniążki oraz fioletowe kryształy, a także korzystać ze specjalnych power-upów, które za sprawą wspomnianej wirtualnej waluty stają się coraz przydatniejsze.

W przypadku Space Hero nie wszystko można chwalić. W apce najbardziej nie spodobał mi się sposób na wyciąganie pieniędzy od graczy. Nie rozumiałem i do dzisiaj nie rozumiem modelu, w którym mamy ograniczoną ilość żyć, a na kolejne musimy czekać kilkanaście minut albo po prostu… skorzystać z mikropłatności. Może i wyjdę na zrzędę, ale podobnie do szału doprowadzają mnie także reklamy występujące w formie filmowej.

Audiowizualnie twór studia FT Games spisuje się rewelacyjnie. Wirtualny świat przedstawiony w grze jest barwny jak wiosenna tęcza, a towarzyszące rozgrywce dźwięki świetnie dogadują się nawet z najbardziej wybrednym uchem.