Socioball – główkuj, twórz… tweetuj

0
512

Gra Socioball powinna znaleźć się wśród ulubienic każdego, kto lubi wymagające produkcje i oryginalne pomysły na zabawę. A jeżeli poza chęcią i czasem na główkowanie posiadacie jeszcze aktywne konto na Twitterze… cóż, wydaje się, że opisywana gierka jest dla Was niemalże idealna!

Zabawa oferowana w Socioball nie jest szczególnie skomplikowana. Gracz ma w niej za zadanie doprowadzić wirtualną piłeczkę do odpowiedniego miejsca, które znajduje się na kwadratowym polu rozgrywki. Żeby jednak to uczynić, trzeba zrobić coś więcej, niż dotknąć kilku dotykowych przycisków. I to właśnie to jest w tej apce najlepsze!

Sprawa jest prosta: w każdej planszy przychodzi nam uzupełniać jej brakujące części. Niektóre z nich to tylko puste płytki, natomiast inne to elementy za strzałkami, pomarańczowymi drużkami i tak dalej. Jak nietrudno jest się domyślić, wspomniane kwadraciki mają różne właściwości, które mają nam pomóc w osiągnięciu zamierzonego celu.

W chwili obecnej Socioball oferuje 60 poziomów do ukończenia. Co ciekawe, możemy je odwiedzać w takiej kolejności, w jakiej tylko mamy ochotę. Wiadomo, że ciężko z pierwszej planszy przenieść się od razu na ostatnią, ale jeżeli tylko ktoś ma na to ochotę – proszę bardzo, nic nie stoi na przeszkodzie.

Nie boję się napisać, że gierka z tego wpisu jest w stu procentach darmowa. Nie mamy w niej mikropłatności, ani nikt nie oferuje nam „wypasionych”, ale płatnych, wersji. Jakby tego było mało – Socioball ma w sobie wbudowany kreator plansz, dzięki któremu możemy tworzyć własne wyzwania i udostępniać je znajomym. Minusem tej opcji jest fakt, iż korzystanie z niej wymaga od nas aktywnego konta na Twitterze.

Oczywiście, są gusta i guściki, dlatego nie zdziwię się, jeśli ktoś napisze, że Socioball nie jest dla niego. Na pewno nie poleciłbym tej produkcji komuś, komu zależy głównie na skomplikowanej zabawie okraszonej wspaniałą grafiką i dźwiękami. Co prawda, minimalistyczny wygląd też ma swój urok, ale zbyt wielu melodii w tej apce nie usłyszycie, co przez niektórych może być uznawane za wadę.