Smash Hit – nareszcie mogę tłuc szyby i nie dostanę klapsa! [VIDEO]

1
571

Kiedy byłem młody, a moim jedynym życiowym zmartwieniem było to, czy na boisku osiedlowym będzie wystarczająca liczba kolegów do gry w piłkę, od czasu do czasu zdarzało mi się stłuc jakąś szybę. Oczywiście, zawsze było to niecelowe. Nie wierzyły mi jednak ani sąsiadki, ani dyrektorka szkoły, co doprowadzało mnie do istnego szału. Wszystkim tym, którzy – podobnie jak ja – wkroczyli już w dorosłość, a mają nieodpartą ochotę zbić coś szklanego zaprezentuję dzisiaj grę o nazwie Smash Hit. Mam nadzieję, że dzięki niej uniknięcie niepotrzebnych kosztów bądź wizyt na komisariacie.

Świat stworzony na potrzeby Smash Hit zbudowany jest z trójwymiarowych figur geometrycznych, gdzie nie sposób znaleźć elementy znane z codziennego życia. Mimo że w grze nie występują drzewka, oceany ani nawet latające i śpiewające ptaszki, prezentuje się ona bardzo dobrze. Szczególnie jeśli zdecydujemy się na jej najwyższą jakość.

W grze do dyspozycji mamy kilkadziesiąt piłek. Musimy nimi w taki sposób operować, by niszczyć znajdujące się wokół nas szklane elementy. Niektóre z nich trzeba usunąć, by dostać się dalej. Inne zbija się dla uzyskania większej ilości broni. Gra kończy się w momencie, gdy nie mamy czym rzucać. O ile na początku jest o to bardzo trudno, to z biegiem czasu trzeba się bardzo postarać, by kontynuować przygodę.

Smash Hit staramy się bić rekordy dystansowe. Nie oznacza to jednak, że cały czas przychodzi nam odwiedzać te same lokacje. Jeśli będziemy dobrze wykonywać powierzone nam zadanie, dostaniemy dostęp do innych światów. Im później odblokowany, tym wyposażony w jeszcze trudniejsze do pokonania przeszkody.

Sterowanie w grze ogranicza się jedynie do dotykania ekranu w momencie, w którym chcemy oddać rzut. Myślę, że w tej kwestii nie trzeba niczego tłumaczyć.

Warto natomiast napisać słówko o płatnej wersji Smash Hit. Ta kosztuje prawie osiem złotych i charakteryzuje się dwiema ważnymi rzeczami. Po pierwsze, zapisuje nasze rekordy i dane w chmurze, a po drugie – pozwala nam rozpoczynać przygodę od ostatnio zdobytego checkpointu.