Skype Qik – krótkie filmiki zamiast długich rozmów, czy to ma sens?

1
446

Skype był niegdyś bardzo popularnym komunikatorem, dzięki któremu można było nie tylko prowadzić konwersacje tekstowe, lecz również dzwonić za darmo oraz tworzyć video konferencje. Obecnie wspomniany program zaczyna pomału odchodzić w zapomnienie. Czy uratuje go mobilna apka Skype Qik, która stawia na szybkie, mobilne rozmowy z wykorzystaniem krótkich filmików? Po tym jak spędziłem z nią kilka ładnych dni, nie chce mi się w to wierzyć.

Standardowy Skype wyraźnie traci użytkowników. Powodem takiego stanu rzeczy jest rosnąca popularność komunikatorów w portalach społecznościowych, które – mimo że nie są pozbawione wad – oferują nam to, na czym najbardziej nam w tym wypadku zależy, czyli spore grono rozmówców dostępnych niemalże dwadzieścia cztery godziny na dobę.

qik

Skype Qik na pewno nie jest odpowiedzią na Facebook Messengera czy też Hangouta od Google’a. Jest to bardziej swego rodzaju połączenie Vine ze standardową wersją programu od Microsoftu. Jego największą zaletą bez wątpienia jest fakt, że nie musimy w nim zakładać konta. Rejestracja polega tylko i wyłącznie na weryfikacji numeru telefonu. Cały proces trwa dosłownie kilka sekund, co – moim zdaniem – jest zdecydowanie godne odnotowania.

Tak jak pisałem we wstępie, apka Skype Qik skupia się przede wszystkim na rozmowach, które nie polegają na dotykaniu klawiszy na klawiaturze, lecz przede wszystkim nagrywaniu wiadomości filmowych. Jak to wygląda w praktyce? Myślę, że bez problemu uda Wam się to wyobrazić. Wysyłacie, na przykład, komuś trzysekundowe video z uśmiechniętą buźką, a ktoś Wam po chwili odpowiada materiałem z pytaniem: „coś ty taki zadowolony, chłopie?”. Wszystko działa niby bez zarzutu, ale… czy tego już gdzieś nie było?

qik1

Testowałem opisywany program przez kilka dni. Na początku byłem zadowolony, że będę mógł z kimś pogadać, ale po chwili okazało się, że nie mam takiej możliwości. Powód? Brak znajomych zarejestrowanych w aplikacji. Nie pomagały zaproszenia SMS ani nic z tych rzeczy. Ciągle słyszałem odmowy. I w sumie w ogóle się temu nie dziwię, bo ludziom po prostu nie chce się już korzystać z programów, które mają takie same właściwości, co te popularniejsze.

Szkoda, że twórcy Skype Qik nie zdecydowali się na jakąś wyszukiwarkę osób zarejestrowanych. Dzięki temu być może stworzyłyby się między ludźmi nowe więzi, a tak bez znajomych zainteresowanych video rozmową nic nie jesteśmy w stanie zdziałać. Jednym słowem – pozostaje nam usunąć apkę i wrócić do starych, sprawdzonych sposobów.