Sky – zbieranie pieniędzy to nie wszystko, liczą się rekordy!

0
608

Gier od studia Ketchapp nie trzeba rozumieć. A nawet jeżeli mamy takie ambicje, lepiej szybko odłożyć je na bok. Dlaczego? Bo Sky – podobnie jak wszystkie inne dzieła od tego samego producenta – stworzone zostały na kilkuminutowe sesje. I mimo że po tygodniu zaczynają nam się nudzić, warto się w nie wyposażyć i raz na jakiś czas uruchomić.

Niektóre premiery od Ketchappa absolutnie mi się nie podobają, natomiast inne skradają moje serce od razu. W przypadku najnowszej zręcznościówki, czyli tej o nazwie Sky, zdecydowanie w moim przypadku bliżej do tego drugiego scenariusza. Oczywiście, nie wszystko jest tu idealne, a niektóre elementy nawet mnie irytowały – mimo wszystko, gram w opisywaną produkcję od dobrych kilku dni i jakoś nie mogę przestać. A o takie „dziwy” naprawdę u mnie ciężko.

sky

Tytuł apki jest nieco mylny. Przygotowuje nas na coś w rodzaju wirtualnej przygody w przestrzeni kosmicznej, ale kiedy uruchomicie Sky po raz pierwszy, bardzo szybko zostaniecie sprowadzeni na ziemię. Tak, tak – ten okrutny Ketchapp znów stworzył coś banalnego, ale takiego, co – wbrew pozorom – jest dosyć interesujące i wciągające.

Sky przychodzi nam kierować na starcie żółtym kwadracikiem. Przemierza on dróżki wyłożone monetami, a każda zebrana błyskotka to jeden punkt do ogólnego dorobku. I chociaż jedynym naszym zadaniem jest skakanie przez przeszkody, osiągnięcie nawet trzycyfrowego wyniku jest na początku istnym wyczynem. Chcecie znać powód takiego stanu rzeczy? Proszę bardzo, po to tu jestem!

sky1

Na naszej drodze do rekordu stają zazwyczaj szare, rozłożone kwadraty. Kiedy mamy do czynienia tylko z jednym, przeskoczenie go to bułka z masłem. Gorzej robi się, kiedy pojawiają się dwie albo trzy przeszkadzajki. Jakby tego było mało, czasem możemy też wpaść do swego rodzaju teleportu, gdzie nasz bohater przechodzi klonowanie. Na papierze nie wydaje się to może wyjątkowo skomplikowane, ale możecie mi wierzyć – Sky nie należy do wyjątkowo łatwych gier i na pewno śrubowanie dobrych wyników nie będzie Wam tu przychodziło z łatwością.

Fajnie, że Ketchapp znów pozwolił graczom na kupowanie nowych bohaterów. Nie można też żałować tego, że nie zrezygnował z reklam. Dzięki nim zdobywamy bowiem wirtualne pieniądze, a te czasem po prostu się przydają.