Sky Burger – chwiejny i piętrowy… hamburger

0
384

Jeżeli powiem Wam, że ostatnio dużo czasu spędzam na robieniu hamburgerów, prawdopodobnie wielu z Was mnie wyśmieje. Nie zamierzam jednak w ogóle się tym przejmować, a wszystko to dlatego, że jestem w stu procentach pewien, że po zainstalowaniu Sky Burger tworzenie piętrowych bułek będzie także jednym z Waszych najulubieńszych zajęć.

Gra Sky Burger zaczyna się dość niepozornie, jednak standardowo, czyli od… założenia profilu gracza. Ogranicza się ono jedynie do wybrania wolnego slotu  oraz wpisania w odpowiednią rubryczkę imienia. Warto podkreślić fakt, że udostępniono nam więcej niż tylko jedno pole do zapisywania stanu gry, dzięki czemu w tworzenie burgerów możemy bawić się nie tylko my, ale także nasze rodzeństwo, ukochana, ciocia oraz kuzynka ze Świnoujścia.

burger

Nasze główne, i tak naprawdę jedyne, zadanie w opisywanej produkcji polega na przygotowywaniu amerykańskich bułek z kotletami według przepisu podanego nam na początku danej planszy. Nie jest powiedziane, że na początku składników będzie mniej niż później. W Sky Burger poziom trudności nie zwiększa się wraz z czasem, jaki poświęcamy rozgrywce. Dlaczego? Już spieszę z wyjaśnieniami.

Autorzy gry postanowili nie przygotowywać dla nas tuzina poziomów, a po prostu chcieli zapewnić nam niezobowiązującą zabawę. Muszę przyznać, że im się to udało. Podejrzewam, że gdybym nie mógł przejść jakiegoś levelu, chodziłbym cały zdenerwowany, a tak jeśli po prostu nie uda mi się prawidłowo złożyć jakiegoś hamburgera, mogę przejść do kolejnego i nie ponoszę z tego tytułu żadnych konsekwencji.

burger1

Składniki niezbędne do przygotowania danej bułki pojawiają się na samym początku wyzwania, ale nie oznacza to, że musimy uczyć się ich na pamięć. W górnej części ekranu cały czas umieszczone są bowiem wskazówki, które zdecydowanie ułatwiają nam pracę i zarabianie wirtualnych pieniędzy.

Mimo że – tak jak przed chwilą napisałem – w Sky Burger zdobywamy dolary, nie możemy ich na nic wydawać. Nie udostępniono w grze ani nowych, odpłatnych poziomów, ani też innych dodatków zabijających monotonię. Szkoda, bo – szczerze mówiąc – gra nudzi się stosunkowo szybko i dopiero po tygodniu odpoczynku od niej znów mamy chęć powrócić.

Sterowanie opiera się tutaj na akcelerometrze. Dzięki temu apka nie jest prosta, jak mogłoby się to wydawać na pierwszy rzut oka. Co w przypadku grafiki? Na pewno nie ma jakichkolwiek powodów, by na nią narzekać. Nie jest, co prawda, jakaś realistyczna, ale na pewno nie razi też niedoskonałością.