Skullduggery – mózg jest lepki, ale na pewno się przydaje!

0
332

Jeżeli należycie do osób, które podczas jedzenia nie lubią słuchać o wymiocinach, karaluchach i innych dość odrażających rzeczach, skończcie śniadanie i dopiero wtedy weźcie się za czytanie wpisu o Skullduggery. Dlaczego? Bo na każdym kroku można spotkać w niej czaszki i ciągnące się w nieskończoność… mózgi.

Skullduggery to produkcja opowiadająca nam o szkieletach. Domyślnie możemy korzystać z usług tylko jednego z nich, ale wraz z postępem w kolejnych poziomach, istnieje prawdopodobieństwo odkrycia kolejnych. Ewentualnie, zawsze możemy spróbować swojego szczęścia w zabawie polegającej na odszukiwaniu bohaterów, ale – niestety – taka przyjemność wiąże się z kosztami.

czacha

Nie wiemy, co dokładnie dzieje się w życiu głównych postaci, ale możemy być pewni, że nie należą one do spokojnych i milusińskich. Najlepiej świadczyć może o tym chociażby interfejs gry, który przedstawia wirtualne kartoteki policyjne, a w nich trupie czaszki, którymi przychodzi nam kierować.

Do jakiego gatunku można zaliczyć Skullduggery? Jest to na swój sposób platformówka, zręcznościówka, ale ma też w sobie coś z dobrej łamigłówki. Głowę bohatera wprawiamy w ruch za sprawą jego lepiego mózgu, a celem numer jeden jest dotarcie do mety. Na papierze jest to całkiem nieskomplikowane, ale multum przeszkód sprawia, że bardzo często musimy zatrzymać się w danym miejscu i porządnie zastanowić, co warto zrobić.

czacha1

Każdą planszę – a jest ich całkiem sporo – możemy ukończyć w Skullduggery w trzech poziomach trudności. Najłatwiejszy dobry jest na sam początek, ale myślę, że przy odrobinie wprawy spokojnie poradzicie sobie z tym pośrednim. Ba, jest to chyba nawet lepsze rozwiązanie, gdyż trzeba się dużo bardziej pomęczyć, a oto przecież chodzi w mobilnej rozrywce.

Mimo że opisywana produkcja dostępna jest w Google Play za darmo, pobierając ją na swoje urządzenie, nie otrzymujemy pełnowartościowego produktu. Dopiero, kiedy wykupimy wersję Full za nieco ponad 23 złote, możemy liczyć na nowy tryb zabawy, dużą ilość bohaterów oraz brak jakichkolwiek reklam.

Jeżeli ciekawi jesteście grafiki, moim zdaniem, nie można na nią narzekać. Nie spodziewałem się po Skullduggery realizmu, a jedynie podstawowego, choć ładnego, wyglądu. Czy to otrzymałem? Z czystym sumieniem mogę napisać, że tak.