Ski Rabbit – szaleństwo na snowboardzie… i tyle!

0
407

Najlepszy sposób na pierwsze wiosenno-letnie upały? Szklanka wody z lodem, fotel w cienistym miejscu oraz dobry runner na Androida. Wbrew pozorom, to te pierwsze dwa punkty bardzo łatwo odhaczyć. Z trzecim jest poważny problem. Szczególnie, jeśli w trakcie poszukiwań natrafi się na mało porywającą grę jaką bez wątpienia jest Ski Rabbit. Możecie mi wierzyć albo nie, lecz po spędzonych z nią kilku minutach będziecie mieli serdecznie dość jakiegokolwiek biegania w wirtualnym świecie.

Ski Rabbit kierujemy różowym króliczkiem, który postanawia uciec ze swojej upalnej ojczyzny i wyrusza w góry poszaleć na snowboardzie. Oczywiście, ma on niewielkie doświadczenie ze sportami zimowymi, tak więc bez wątpienia jego poczynań nie można nazwać białym szaleństwem.

Główny bohater opisywanej gry wybrał sobie do trenowania chyba najgorszą trasę z możliwych. Jest ona pełna zaśnieżonych świerków oraz obalonych konarów, które w skuteczny sposób przeszkadzają w bezproblemowym jeżdżeniu na desce. Nic więc dziwnego, że to człowiek musi wziąć na swoje barki odpowiedzialność za królika i pomóc mu w unikaniu guzów na główce.

rab

Rozgrywka w Ski Rabbit jest – mówiąc szczerze – nudna jak flaki z olejem. Dostajemy do dyspozycji wspomnianego już zwierzaczka, snowboard i ruszamy przed siebie, starając się omijać wszystkie znajdujące się na naszej drodze przeszkody. Ze względu na słabe umiejętności naszego różowego przyjaciela, nie możemy ani skakać, ani się turlać. Oznacza to, że nasze ruchy ograniczają się jedynie do skręcania w prawo bądź lewo.

W grze chodzi tylko i wyłącznie o bicie własnych rekordów dystansowych. Wprawdzie autorzy gry pokusili się o system osiągnięć, ale pod żadnym pozorem nie nazwałbym go urozmaiceniem.

Dlaczego? Przede wszystkim ze względu na to, że zadań pobocznych jest mało. Choć nawet jeśli byłoby ich nieco więcej, to i tak nie chce mi się wierzyć, by komuś chciało się w ogóle je wykonywać. Trzeba bowiem wziąć pod uwagę, że nie możemy tutaj ani zbierać bonusów, ani kupować dodatkowych strojów. Wszystko ogranicza się do jazdy przed siebie i pokonywania kolejnych metrów. Nie brzmi to zachęcająco, prawda?

Grafika zastosowana w Ski Rabbit to niczym niewyróżniający się trójwymiar, którego nie traktowałbym jako wadę czy tym bardziej zaletę. Szerze mówiąc, nie wiem, co powiedzieć w skrócie o tej grze. Na pewno nie poleciłbym jej żadnemu miłośnikowi runnerów, no chyba że takiemu, którego bardzo nie lubię.