Silly Bombs and Space Invaders – kosmici atakują… bomby!

0
435

Kosmici napadli na Ziemię i chcą pozbyć się jej mieszkańców raz na zawsze. Jeśli z różnych względów chcielibyście pomóc przybyszom z innej planety, zagrajcie w produkcję mobilną Silly Bombs and Space Invaders i postarajcie się wykorzystać swoją celność przeciwko… postaciom zbudowanym z bomb!

Tak jak już pokrótce pisałem, w Silly Bombs and Space Invaders wcielamy się w postać kosmitów, którzy przybyli na Ziemię, by zniszczyć jedyną rzecz, jaka przeszkadza im w opanowaniu naszej planety. Ową „rzeczą”, a właściwie rzeczami są bomby, ubrane przez sprytnych Ziemian w różnego rodzaju ubrania – czapkę rastamana czy też t-shirt z trupią czaszką.

Ilość bombowych człowieczków do pokonania cały czas się zmienia, w zależności od tego, na której planszy aktualnie się znajdujemy. Niekiedy przeciwnicy ustawieni są obok siebie. Nie ma co jednak ukrywać, że zazwyczaj porozrzucani są po prostu w różnych miejscach, tak abyśmy mieli jeszcze większe pole do popisu.

Autorzy Silly Bombs and Space Invaders postanowili nałożyć na nas limit dostępnej broni, a także wprowadzić ograniczenie czasowe. Im szybciej uda nam się przejść dany level i im mniej środków do zabijania przy tym zużyjemy, tym lepiej dla naszego dorobku punktowego. Wprawdzie nie można się nim pochwalić w globalnym rankingu, ale przecież istnieje coś takiego jak osobista satysfakcja, prawda?

Do przejścia jest w Silly Bombs and Space Invaders 25 poziomów. Nie jest to zbyt wiele, biorąc pod uwagę, że inne tego typu apki oferują plansz co najmniej kilkakrotnie więcej. Jeżeli jednak pewnego dnia będziecie się nudzić, a w smartfonie dostrzeżecie pustkę, bez dwóch zdań powinniście spróbować swoich sił w opisywanej tutaj produkcji.

Mimo że graficznie apka nie prezentuje się rewelacyjnie, a i do dźwięków w niej zastosowanych można mieć spore zastrzeżenia, śmiało mogę ją polecić. Dlaczego? Przede wszystkim ze względu na całkiem fajną i wymagającą rozgrywkę, a także to, że w grze nie ma możliwości skorzystania z mikropłatności. Wszystko dostępne jest za friko. Naprawdę.