Siegefall – sprytne (i świetne!) połączenie karcianki z Clash of Clans

0
615

Gry strategiczne polegające na budowaniu, modyfikowaniu i bronieniu własnych miast to dla niektórych z Was chleb powszedni, a dla innych – przeżytek. Jeżeli w ostatnim czasie odpuściliście sobie pobieranie produkcji podobnych do Clash of Clans, czas to zmienić. Najlepiej poprzez pobranie produkcji Siegefall.

Ten wpis miał wyglądać zupełnie inaczej. Kiedy pobierałem strategię od Gameloftu, siedzący we mnie hejter szykował się na prawdziwy atak. Ku mojemu zdziwieniu, tym razem musiał obejść się smakiem, bo gierka Siegefall okazała się wyjątkowo fajna, wciągająca i pozbawiona monotonności.

siege

To, co oferują nam autorzy Siegefall można podzielić na dwie części. Pierwszą stanowią elementy, o jakie nietrudno w podobnych grach, natomiast drugie to innowacje, które powinny przekonać niektórych, że tego typu aplikacje nie powiedziały jeszcze ostatniego słowa i wcale nie muszą być od daty premiery skazywane na porażkę.

Siegefall budujemy własną osadę, tworząc miejscówki o różnym zastosowaniu. Musimy dbać tutaj przede wszystkim o obronność, ale bez silnej armii możemy zapomnieć o stworzeniu potęgi. Jakby tego było mało, nie możemy lekceważyć kwestii gospodarczych. W końcu bez pieniędzy nie mamy wielkich możliwości rozwoju.

Oryginalne pomysły głównie zaczynają się w Siegefall w systemie walki. Atak na bazę wroga odbywa się w etapach i zazwyczaj wymaga od nas pokonania nie jednego czy dwóch, lecz kilku poziomów zabezpieczeń. Poza zwykłymi wojownikami, w tego typu zadaniach pomagają nam także specjalny karty, które pozwalają na aktywowanie dodatkowych, potężnych mocy.

siege1

Tworzenie miasta w Siegefall to żmudny proces. Jeżeli nie będziecie chcieli korzystać z płatnych „witaminek”, dość szybko dojdziecie do momentu, w którym będzie Wam wystarczało logowanie się do gry raz lub dwa razy dziennie. Oczywiście, nikt nie zabrania nam ciągłego atakowania, ale musimy liczyć się z tym, że agresja zawsze rodzi agresję.

Wspomniane mikropłatności, niestety, psują nieco frajdę z zabawy. Warto jednak podkreślić, że nawet bez nich można w odpowiednim czasie stworzyć coś naprawdę solidnego. A że jest oto nieco trudniej, cóż, to chyba dobrze. W końcu łatwa gra, to nudna gra, prawda?