Shake Spears – nie bądź mięczakiem, zostań… rycerzem!

0
490

Współcześni mężczyźni uważają, że mają źle, bo żeby zdobyć kobietę, muszą od czasu do czasu zaprosić ją na kolację albo zmusić się do obejrzenia jakiejś komedii romantycznej. Zgadzam się – nie zawsze jest to przyjemne. Tak sobie jednak myślę, że zdecydowanie wolę XXI wiek, niż średniowiecze. A gra Shake Spears tylko utwierdziła mnie w przekonaniu, że zmiana zdania w tej kwestii byłaby całkowitą głupotą!

Bohater produkcji Shake Spears, któremu sami nadajemy imię i wybieramy mu profesję, zakochał się w córce króla. Postanowił poprosić ją o rękę, jednak ta uzależniła swoją decyzję od tego czy rycerz udowodni swoją męskość na turnieju, czy na odwrót. Oczywiście, „udowodnienie męskości” jest niczym innym jak zwycięstwem. W końcu kobiety nie lubią przegrańców, no nie?

Rywalizacja między dwoma wojownikami polega na tym, że przemieszczają się oni w swoim kierunku na koniach, a ten kto za pomocą włóczni pierwszy zrzuci rywala, wygrywa. Na pewno widzieliście nie wielu filmach tego typu pojedynki, tak więc pisać na ich temat nie trzeba. Warto jednak zatrzymać się na chwilę przy niektórych elementach zabawy oferowanej przez Shake Spears, bo z pewnością krótki opis rozgrywki nie przekona Was do pobrania tego tytułu.

Nie wiem, ile dokładnie mamy plansz do ukończenia, ale jestem przekonany, że Shake Spears sprawi, iż będziecie dobrze się bawić przez wiele długich godzin. Mapka z miejscówkami turniejowymi jest całkiem spora, a niektóre imprezy trzeba zaliczać nawet kilka razy, by osiągnąć zamierzony cel.

Pojedynkowanie z rywalami ułatwia nam odpowiedni (czytaj: efektywny) ekwipunek. W sklepiku dostępnym w Shake Spears kupować możemy nie tylko bronie, lecz także obronny przyrząd zwany tarczą. Czy od razu stać nas na najlepsze przedmioty? Oczywiście, że nie. Im jednak lepiej sobie radzimy na turniejach, tym ciekawsze EQ możemy „sklecić”.

Tryb kampanii w grze jest wciągający, ale zdecydowanie warto napisać też o tym, że w Shake Spears dostępny jest Multiplayer. Niestety, nie zawsze odbywają się tam sprawiedliwe walki, bo po prostu osoby korzystające z mikropłatności mają znacznie lepsze wyposażenie od szarego, zwykłego rycerza.