Secret Passages – przedmioty ukryte w małej, brytyjskiej wiosce

0
240

Nie mam pojęcia, dlaczego w ostatnim czasie utrzymuje się trend na hidden objecty osadzone w iście brytyjskim klimacie. Absolutnie nie jestem temu przeciwny. W końcu – jak pokazuje to gierka Secret Passages – liczy się przede wszystkim pomysł, a otaczająca go reszta jest tylko dla gracza miłym dodatkiem.

Gry przygodowe, w których staramy się odszukiwać zgubione przedmioty, mają jedną cechę charakterystyczną – zawiłe historie towarzyszące rozgrywce. W przypadku Secret Passages spodziewałem się, że będzie z tym znacznie lepiej. Co prawda, mamy jakieś zalążki fabuły, ale nie jest ona tak rozbudowana, jak w innych podobnych produkcjach.

Chociaż na wstępie pisałem o wyspiarskim klimacie, warto zaznaczyć, że w Wielkiej Brytanii toczy się akcja jedynie na samym początku. Później Secret Passages pozwala nam odwiedzać inne ciekawe zakątki współczesnego świata, między innymi, Egipt oraz Rosję. Oczywiście, każde nowe miejsce odkrywane jest wraz z postępem gracza, czyli zależy głównie od poziomu doświadczenia oraz wirtualnych pieniędzy na koncie.

Co do samej zabawy dostępnej w Secret Passages, raczej pisać wiele nie trzeba. Wszystkie etapy to okazja do znajdowania różnych przedmiotów, z których nieliczne nadają się na sprzedaż. Siwobrody wuj bohaterki chętnie kupuje tylko rzadkie przedmioty i to właśnie na nich skupiamy się we wszystkich planszach.

Jako że nie jestem wielkim fanem hidden objectów, Secret Passages nie zrobiło na mnie większego wrażenia. Szczerze powiedziawszy, zabawa oferowana w tej grze nie jest – moim zdaniem – niczym szczególnym (chociaż pewnie nie dostrzegłem jakichś szczególików dla prawdziwych znawców). Jeśli jednak chodzi o jej otoczenie, autorom należą się brawa zarówno za grafikę, jak i niepowtarzalny nastrój.

Niestety, Secret Passages jest kolejną produkcją, która pokazuje, że w dzisiejszych czasach znajomość angielskiego bardzo się przydaje. Nie mamy w tym przypadku do czynienia z rodzimą wersją językową, dlatego też zmuszeni jesteśmy przypomnieć sobie niektóre słówka oraz nauczyć się tych, jakich jeszcze nie było nam dane widzieć lub słyszeć.

Jak na moje oko, największą wadą Secret Passages są mikropłatności. W grze aż roi się od okazji do kupienia dodatków w postaci energii, podpowiedzi i tym podobnych. Co gorsza, wszystkie te elementy są dość drogie.