Scrap Hunt – strzeżcie się, ufoludki! [VIDEO]

0
165

Po obejrzeniu dziesiątek filmów na temat inwazji kosmitów na naszą planetę można dojść do wniosku, że jako Ziemianie nie jesteśmy w stanie poradzić sobie z obcymi bez dostępu do ultranowoczesnej broni oraz maszyn powietrznych. Scrap Hunt potrafi jednak wybić z głowy takie myśli, udowadniając, że w walce z latającymi talerzami doskonale sprawdza się również tradycyjny samolot z jednym, szarym pilotem na pokładzie.

Akcja Scrap Hunt prawdopodobnie rozgrywa się gdzieś na początku ubiegłego wieku albo i jeszcze nieco wcześniej. Skąd taki wniosek? Panoramie miasta, którą widzimy w tle całej rozgrywki, brakuje drapaczy chmur, natomiast jest w niej pełno industrialnych, dymiących kominów. Poza tym nie mamy w grze do dyspozycji jakiegoś F-16 czy innego nowoczesnego myśliwca, a jedynie tradycyjny samolot potrafiący pomieścić maksymalnie jedną osobę.

Naszym głównym zajęciem w opisywanej apce jest niszczenie statków kosmicznych oraz łodzi podwodnych, które – jak się okazuje – również mogą należeć do obcych. W przeciwieństwie do innych takich gier, rezultat dystansowy w ogóle nie jest ważny. Oznacza to, że tylko liczba zestrzelonych przez nas obiektów składa się na nasz końcowy sukces.

Choć śrubowanie rekordów w Scrap Hunt to bardzo ważna rzecz, nie można tutaj całkowicie ignorować wyświetlanych na ekranie misji. Pozwalają nam one bowiem na zdobycie dodatkowych profitów, a przecież tego nigdy za wiele.

W trakcie latania wirtualnym samolotem przychodzi nam zbierać metalowe części zamknięte w czymś, co myślę, że spokojnie nazwać można bańką. Jest to w tym przypadku odpowiednik wirtualnej waluty, dzięki której możemy dokupować do naszej latającej maszyny całe mnóstwo ulepszeń występujących w postaci butli z gazem, min oraz innych tego typu rzeczy.

Sterowanie w Scrap Hunt rozwiązane zostało w dosyć wygodny sposób. Obcych niszczymy, zderzając się z nimi w powietrzu, a wszystkie ruchy w górę oraz dół wykonujemy dotykając bądź też puszczając ekran palcem. Wystarczy chwila, by dowiedzieć się o co chodzi. Uważam, że tak powinno być we wszystkich zręcznościówkach tego typu.

Jeśli chodzi o grafikę, nie uważam, by była ona porywająca, choć na pewno do miana brzydkiej brakuje jej sporo. Dźwięki – według mnie – są tutaj w ogóle niewyróżniającym się dodatkiem, bez którego dałoby się żyć.

Scrap Hunt0Download