Rysiek – darmowy ostrzegacz drogowy od NaviExpert

3
295

W Google Play wyraźnie widać ostatnio trend na tzw. mobilne antyradary. Jeszcze nie tak dawno Androidowcy do wyboru mieli tylko i wyłącznie Yanosika, którego na pewno kojarzy każdy z Was. Obecnie tego typu programów jest znacznie więcej, niż kiedyś. Czy jednak są tak samo skuteczne jak te najpopularniejsze? Postanowiłem się o tym przekonać na własnej skórze. Zainstalowałem apkę Rysiek, którą stworzyli ludzie z NaviExpert, i wybrałem się na trasę. Co mi się w programie spodobało, a co nie – dowiecie się w tym wpisie.

Dlaczego zdecydowałem się pobrać właśnie Ryśka, a nie inne narzędzie tego typu? Choć nie jest to zbyt profesjonalne podejście, duży wpływ na moją decyzję miała przede wszystkim sama nazwa aplikacji. Oczywiście, zwróciłem także uwagę, kto stworzył program oraz spojrzałem na komentarze innych. Niemniej to jednak wspomniany wilczur (bo to wilczur, prawda?) najbardziej zachęcił mnie do przetestowania tego antyradaru.

rys

Rysiek pomaga tylko tym kierowcom, którzy posiadają konto w aplikacji. Bez względu na to czy zdecydujemy się założyć konto tradycyjne, czy zdecydujemy się na synchronizację z Facebookiem, procedura tworzenia profilu trwa dosłownie kilka sekund. Oczywiście, jeśli mamy na to ochotę, w późniejszym czasie możemy podać bardziej szczegółowe dane na swój temat. Początkowo wystarcza jednak e-mail, wybrany nick i hasło. Jest to spora zaleta.

Ekran główny programu składa się z kilku części. Na samym dole ekranu dostępne są cztery przyciski, za pomocą których możemy w mgnieniu oka dać znać innym kierowcom o kontroli fotoradarowej, wypadkach i innych utrudnieniach. Pod każdym wirtualnym guziczkiem wyświetla się liczba aktywnych alertów. Podejrzewam, że głównie po to, by dodać kierowcy pewności.

rys1

Mapka umieszczona w Ryśku pokazuje nam naszą aktualną pozycję, a także prędkość z jaką się poruszamy. Aplikacja nie działa jako nawigacja, co na pewno można uznać za sporą wadę. Niby antyradar to antyradar, ale naprawdę ciężko jest i jednocześnie korzystać w smartfonie z programu GPS, i aktywnego ostrzegacza drogowego.

Jeśli chodzi o wiarygodność zgłoszeń dostępnych w programie, w tej kwestii na pewno nie ma do czego się przyczepić. Każdego dnia z apką jeździ kilkadziesiąt tysięcy osób, które starają się za prawidłowe alerty zdobywać punkty. Dodatkowo, warto wspomnieć, że Rysiek – jako jedyny – posiada wbudowany weryfikator danych nasłuchujący radio CB, internet oraz wszelkie zgłoszenia użytkowników NaviExpert.

Opisywana apka jest dostępna w Google Play za darmo. Mimo że jest świeża, warto dać jej szansę. Szczególnie, jeśli zależy nam tylko i wyłącznie na alertach, a nie interesuje nas nawigowanie do konkretnego celu.

Rysiek - antyradar i wideorejestrator0Download
  • Kasia Ko

    Fajnie
    ze wypuścili cos takiego przed wakacjami bo człowiek będzie mógł od razu
    sobie sprawdzić z czym to się je i czy rzeczywiscie w podrożach wakacyjnych
    można zaufac.

  • kamil

    mam juz sprawdzonego icoyote podczas majówki i wiem ze go nie zamienię, jest genialnie cichy i sprawny 🙂

  • NaviExpert to fajna nawigacja. Ostatnio w drodze do Karpacza uchroniła mnie przed mandatem:)