Running Circles – bieganie, od którego zakręci Wam się w głowach

1
432

Bieganie w grach mobilnych odbywa się nie tylko na profesjonalnych bieżniach, lecz również na torowiskach, ulicach wielkich miast czy też plażach pełnych ludzi. Jeżeli zatem zdecydujecie się na uruchomienie Running Circles, nie powinniście być zszokowani, iż owa gra pozwala śrubować rekordy dystansowe… w kołach lub na kołach.

Opisywana w tym wpisie apka działa na podobnych zasadach, co każdy runner dostępny w Google Play. Naszą misją jest dotarcie do jak najdalszego miejsca od mety i zbieranie żółtych kryształów, dzięki którym możemy kupować sobie nowych bohaterów. Co prawda, ci ostatni nie posiadają jakichś wyjątkowych zdolności, ale – jak pewnie wiecie – zmiany w tego typu grach potrafią być niekiedy zbawienne.

running

Running Circles rywalizacja z innymi graczami lub naszymi osobistymi rekordami odbywa się planszach złożonych z dziesiątek kół (a raczej okręgów, bo przecież pola w środku nich nie są zamalowane). Kierowany przez nas zawodnik musi przeskakiwać z jednego pola na drugie, dzięki czemu powiększa swój dorobek punktowy. Oczywiście, przejście musi następować w odpowiednim miejscu, czyli na złączeniu jednego elementu z drugim. Gdyby nie ten warunek, sprawa byłaby dość prosta.

Podczas biegania przeszkadzają nam czarne stworki. Na samym początku są one dość leniwe, a więc stoją i liczą na to, że sami na nie wpadniemy. Później sprawa jest nieco bardziej skomplikowana, bo owe postaci same do nas lęgną. I co gorsza – pojawiają się tak samo wewnątrz, jak i na zewnątrz obręczy.

runni1

Wspomniane przeze mnie kryształy nie mają najmniejszego wpływu na osiągany przez nas rezultat. Bardzo łatwo potrafią jednak zmusić nas do popełnienia błędów, dlatego podczas Multiplayera odradzam Wam skupianie się na nich i proponuję, byście przede wszystkim zajęli się zdobywaniem kolejnych miejsc na mapce.

Tryb wieloosobowy działa w bardzo przemyślany sposób. Możemy być wyzwani do pojedynku albo też sami zdecydować się na takich ruch. Warto dodać, że oponentami mogą być w tym przypadku zupełnie obce, losowo wybrane, osoby lub nasi znajomi z portalu społecznościowego.