RunBot – futurystyczna walka z czasem

0
328

Główny bohater gry RunBot wygląda jak Iron Man. I ma z nim wiele wspólnego. Nie trzeba jednak być wielkim fanem komiksów Marvela, aby zabrać się za pobieranie wspomnianej produkcji. Wystarczy do tego chęć sprawdzenia się w kolejnym mobilnym runnerze i – co bardzo ważne – sentyment do futurystycznej tematyki, gdzie nic nie jest takie, jak w teraźniejszości.

Choć w runnerach fabuła wydaje się mało istotna, trzeba przyznać, że zdecydowanie lepiej się gra, kiedy wiemy kim dokładnie jest najważniejsza postać rozgrywki i dlaczego robi to, co robi. Wprawdzie w RunBot nie wyjaśniono nam tego dokładnie, ale można się domyślić, że bohaterem gry jest inteligentny robot (albo człowiek w mechanicznym uniformie), który postanowił uciec z laboratorium pewnej ogromnej korporacji i stara się za wszelką cenę jak najdłużej przetrwać na wolności.

Przed pierwszą próbą bicia rekordu dystansowego przychodzi nam przejść krótkie szkolenie. Na szczęście ogranicza się ono jednie do działań czysto praktycznych. Nie jesteśmy zmuszeni do czytania informacji na temat tego, co musimy robić ani też gdzie kupujemy ulepszenia czy też inne dodatki dla sterowanego przez nas ludka. Wszystko, czego się od nas wymaga, to przede wszystkim rysowania odpowiednich gestów w momencie, kiedy na ekranie ukaże się konkretna animacja.

RunBot faktycznie nasze starania wyrażone są w przebytych (a raczej przebiegniętych) metrach, jednak nie tylko i wyłącznie na przeszkody umożliwiające nam dalszą podróż musimy zwracać baczną uwagę. Po drodze przychodzi nam także zbierać specjalne akumulatory, które dodają robotowi energii i pozwalają mu dalej funkcjonować.

Prawda jest taka, że przygotowane przez autorów gry przeszkadzajki nie stanowią problemu. Można śmiało zatem napisać, że w RunBot mamy do czynienia przede wszystkim z walką z czasem, a nie licznie usytuowanymi pułapkami.

Oczywiście, jak to zwykle w apkach tego typu bywa, nasz cel nie jest ograniczony jedynie do śrubowania rekordów. Musimy też brać pod uwagę przygotowane dla nas misje poboczne, dzięki którym możemy zarobić wirtualne przedmioty potrzebne do kupowania ulepszeń oraz nowych kostiumów, na przykład, w stylu wojskowym.

RunBot prezentuje się bardzo dobrze. Futurystyczne miasto przedstawione w grze wygląda tak, jakby zostało przeniesione prosto z jakiegoś filmu Science Fiction. Z dźwiękami także jest całkiem nieźle, choć podejrzewam, że po pewnym czasie zaczną Was już deprymować.