Run Run 3D – uciekanie bez endu…

0
434

Pamiętam, że przed maturą wszyscy kazali mi powtarzać lektury, wzory matematyczne i definicje, a ja po prostu chciałem się wyluzować, odpocząć i zapomnieć o wielkim stresie związanym z egzaminem dojrzałości. Chcąc pomóc tegorocznym abiturientom, zrezygnowałem na chwilę z testowania aplikacji szkolnych, a wziąłem się za gry wymagające niewielkiego wysiłku umysłowego. Jeśli – podobnie jak ja – uważacie, że na kilka dni przed maturą nie warto się już uczyć i postawić na wypoczynek – proszę, sprawdźcie produkcję Run Run 3D.

Już sama nazwa gry mówi nam dokładnie z czym będziemy mieli do czynienia. I faktycznie tak jest, że poza bieganiem w zasadzie kompletnie nic nie robi się w produkcji studia Timuz. Dlaczego jest to bardziej zaleta, aniżeli wada, myślę, iż w zupełności wyjaśniłem we wstępie. Mam tylko nadzieję, że wraz z dniem dzisiejszym nie stanę się wrogiem wszystkich rodziców wychowujących licealistów.

Bohaterem Run Run 3D jest młody chłopak w młodzieżowej bluzie i czapce „na bakier”. Nie wiemy przed czym ani dlaczego wspomniany osobnik ucieka, ale wiemy, że bardzo zależy mu na tym, by przebiec jak najwięcej. Po stroju można wywnioskować, że nie jest on zawodowym biegaczem, choć trzeba przyznać, iż kondycję ma całkiem niezłą.

Jak to w runnerach, naciskając przycisk Play, nastawiamy się na walkę o każdy metr przybliżający nas do rekordu dystansowego. Mimo że najważniejsze jest to, ile przebiegliśmy, warto zwracać uwagę również na rozstawione po wirtualnym świecie monety.

Monetki nie służą nam do kupowania power-upów ani też odblokowywania kolejnych plansz. Możemy dzięki nim jedynie zmienić sterowaną przez nas postać. Szkoda, że autorzy Run Run 3D nie pokusili się w tej kwestii o coś więcej. Jakoś nie widzi mi się bieganie przez prawie godzinę, by zebrać wirtualną kasę na jakiegoś lalusia w białych skarpetkach czy babcię z łańcuchem (a może to gwizdek) zawieszonym na szyi.

Sterowanie w grze rozwiązano w standardowy sposób. Bohater samoczynnie biega, a my jedynie decydujemy o tym, kiedy ma oddać skok, poturlać się albo też skręcić. Zdecydowanie nie trzeba mieć umysłu ścisłego, by nauczyć się tego w kilka sekund.

Graficznie Run Run 3D wygląda nie najgorzej. Nie jest to wprawdzie jakaś bardzo realistyczna produkcja, ale nie nazwałbym jej też na pewno brzydką. Brakuje mi w niej jakiś urozmaiceń rozgrywki. Gdyby występowały, na pewno gra zagościłaby w moim smartfonie przez dłuży czas.