Run Craft – Minecrafterzy, nie dajcie się nabrać!

0
1162

Minecraft stał się na tyle rozpoznawalną i szanowaną marką, że wszystkie gry podobne do niego automatycznie uznawane są za godne uwagi. Czy słusznie? Mobilny runner o nazwie Run Craft udowadnia, że absolutnie nie. Jeśli jeszcze nie mieliście okazji zagrać we wspomnianą produkcję, przed jej pobraniem radzę Wam porządnie się zastanowić. Dlaczego? Wszystkiego dowiecie się w swoim czasie. Wystarczy zajrzeć do tego wpisu.

Run Craft wcielamy się w postać Steve’a, którego fani oryginalnego Minecrafta z pewnością bardzo dobrze kojarzą. Postać występująca w opisywanej aplikacji jest dużo chudsza od swojego pierwowzoru. Nietrudno znaleźć powód takiego stanu rzeczy. W końcu wspomniany gość biega znacznie więcej od swojego starszego brata, a co za tym idzie – szybciej spala pikselowe kalorie i może pochwalić się dużo atrakcyjniejszą sylwetką.

mine

Jak to w runnerach bywa, w Run Craft naszym głównym zadaniem jest wyśrubowanie jak najlepszego rezultatu dystansowego. Wyniki wyrażane są tutaj w metrach, tak więc wszystko odbywa się zgodnie z zasadą – im więcej, tym lepiej.

Jako że miałem już do czynienia z setkami tego typu gier wydawało mi się, że nie będę miał problemu z przebiegnięciem kilku tysięcy wirtualnych metrów. Sprawa okazała się jednak dużo bardziej skomplikowana. Choć kanciasty bohater ucieka przed policją jak oszalały, znajdujące się na trasie przeszkody w postaci konarów drzew, stołów do craftowania czy też innych mniej lub bardziej znanych rzeczy z dzieła Mahjonga skutecznie potrafią napsuć krwi.

W trakcie biegu w Run Craft zbieramy TNT. Jest to absolutnie pozbawione sensu zarówno w kontekście teoretycznym, jak i praktycznym. Po pierwsze – nie widzę powodów dla jakich ktoś miałby zbierać dynamit, a po drugie – zgarnianie przez nas fantów niczego nie zmienia w naszych osiągnięciach oraz nie pozwala na kupowanie specjalnych dodatków w wirtualnym sklepiku, który, nawiasem mówiąc, w ogóle tutaj nie występuje.

mine1

Sterowanie zastosowane w grze jest standardowe do bólu. Wszystko, co przychodzi nam robić to rysować pionowe i poziome gesty na ekranie naszego urządzenia. Jeśli chodzi o grafikę – cóż, najprościej rzecz ujmując można powiedzieć, że jest minecraftowa. Nie brakuje w niej pikseli oraz kanciastych elementów.

Rozgrywka w Run Craft nudzi się już po kilku minutach. I nie tylko dlatego, że poza śrubowaniem rekordów nic innego tutaj nie możemy robić. Głównym winowajczyniami są nachalnie wyświetlające się reklamy, które wyświetlają się po każdej naszej wpadce, a czasem potrafią nawet przerwać bieg.