RoboWar – mechaniczna małpa na wojnie z kosmitami

0
509

Kosmici są niebezpieczni. Bardzo niebezpieczni. I nie mowa tu o typowych ufoludkach, ale o mechanicznych stworzeniach, którym zależy tylko na zgonach mieszkańców Ziemi. Zanim zaczniecie panikować, muszę Was uspokoić – jest nadzieja. Jesteście nią Wy oraz małpy-roboty oraz ich przyjaciele!

Akcja gry RoboWar rozgrywa się w niedalekiej przyszłości, bo w 2025 roku (tak, to już za mniej niż 10 lat!). Krótka historyjka wstępna mówi nam o inwazji obcych z odległej planety, którzy odwiedzili Ziemian tylko i wyłącznie w jednym celu: by ich sobie podporządkować, a tych buntowniczych zabić. Możecie im się sprzeciwić albo nie. Jeżeli ta druga opcja bardziej Was korci, nie macie tu czego szukać!

Produkcja studia LYTO Mobi jest nawalanką z prawdziwego zdarzenia. Dostajemy w niej do dyspozycji mechanicznego bohatera kierowanego przez wielkookiego Azjatę i staramy się zniszczyć wszystko, co się rusza w zasięgu naszego wzroku. Im więcej pokonanych wrogów, tym pokaźniejsze konto z punktami. Wiecie, o co chodzi, prawda?

Twórcy RoboWar przygotowali dla nas kilku głównych bohaterów. Tylko jeden z nich dostępny jest od razu, ale – na szczęście – przy odrobinie zaangażowania możemy sobie pozwolić na kolejnych. No, dobrze, nie jest to może proste jak drut, ale nikt przecież nie mówił, że czeka tu na Was droga usłana różami.

Proste sterowanie to bez wątpienia ogromna zaleta tytułu z tego wpisu. Podstawowa konsolka dotykowa z niewielką ilością przycisków to to, co z pewnością bardzo lubicie. Oczywiście, RoboWar ma też swoje mroczne strony, na przykład, mikropłatności. Fajne jest jednak to, że zarówno dodatkowe plansze, polepszone statystki umiejętności i tak dalej możemy zdobywać również sumienną pracą, a nie tylko dzięki portfelowi.

Po półgodzinie spędzonej z RoboWar zaczyna się robić trochę monotonnie, dlatego mam obawy, czy aby nie będzie to dla Was kolejna produkcją, którą szybko odstawicie w kąt. Ja na pewno dam jej jeszcze szansę i trochę w nią pogram. Liczę przede wszystkim na obiecany przez twórców tryb PvP. Im szybciej się pojawi, tym lepiej.