Ring Rush – na ratunek gasnącemu Słońcu!

0
249

Ring Rush to dzieło niezależnych twórców, w którym gracz stoi przed arcyważnym zadaniem – musi uratować Słońce przed jego wygaśnięciem. Mimo że cel wydaje się dość skomplikowany, sama produkcja należy do tych z kategorii prostych, szybkich i przyjemnych. Niestety, jest jedno „ale” – rozgrywka w niej polega ciągle na tym samym, tak więc na pewno nie przypadnie do gustu tym, którzy mają skłonności do nudzenia się.

Gra stworzona przez Gerbranda van Dantziga i Benjamina Schwarza (niestety, Panowie nie posiadają swojej strony internetowej) nie może się nie podobać od kwestii czysto wizualnej. Kiedy uruchamiamy ją po raz pierwszy naszym oczom od razu ukazuje się miły dla oka świat pełen kosmicznych obiektów, na tle którego stoi dziwnie wyglądający ludzik przypominający nieco kosmitę albo człowieka ubranego w skafander dla astronauty.

Nie wiemy dokładnie kim jest główny bohater oraz dlaczego robi to co robi. Musimy jednak się z tym pogodzić, bowiem w Ring Rush zabrakło miejsca dla jakiejkolwiek fabuły, która bez dwóch zdań byłaby znakomitym dodatkiem mobilizującym nas do działania w wirtualnym Układzie Słonecznym.

space W opisywanej grze – poza wspomnianą już fabułą – zabrakło także miejsca dla tutorialu. Sami zmuszeni jesteśmy więc dochodzić do tego, o co dokładnie chodzi w rozgrywce, a także czego mamy unikać. Wprawdzie mnie takie rozwiązanie absolutnie nie przeszkadza, ale uważam, że krótka zakładka z tekstową instrukcją byłaby optymalnym rozwiązaniem w tej sytuacji.

Aby oszczędzić Wam kombinowania, powiem, że w Ring Rush zadanie polega na unikaniu spotkania z kolczastymi albo twardymi obiektami kręcącymi się wokół przygasającego Słońca i dotarciu do wspomnianego obiektu, zanim ten wybuchnie i przestanie świecić na zawsze. Im więcej razy uda nam się cel wykonać, tym lepszy bilans punktowy.

space1

Niestety, spodziewałem się, że w grze nie będzie chodziło tylko i wyłącznie o bicie rekordów, tymczasem tak właśnie jest. Uważam, że jest to bardzo krzywdzące dla tej produkcji. Staje się ona bowiem w oczach użytkownika nudna już po kilku minutach. Prawdopodobnie gdyby plansze co chwila się nie powtarzały, nie byłoby tego problemu. Cóż, jak wiemy nie wszystko jest takie, jak byśmy tego chcieli.

Wobec Ring Rush mam bardzo mieszane uczucia. Z jednej strony gra wygląda bardzo fajnie, ale z drugiej  brakuje jej czegoś, co mogłoby nas zatrzymać na dłużej niż kilka minut. Dobrze, że apka jest do pobrania w Google Play za darmo. Dzięki temu, nie ponosząc żadnych kosztów, możemy sprawdzić, czy przypadnie nam do gustu.