Reckless Racing 3 – nowa odsłona popularnej ścigałki

0
336

Listopad rok po roku obfituje w dużą ilość premier. Prawdopodobnie na niektóre z nich czekaliście bardzo długo, natomiast inne były Wam zupełnie obojętne. Mogę nie znać Was dobrze, ale domyślam się, że jeżeli należycie do fanów ścigania się samochodami, bez dwóch zdań ucieszyliście się na wiadomość, że do Google Play zawitało Reckless Racing 3. Czy jednak aby na pewno warto było czekać? Odpowiedź na to pytanie postaram się Wam podsunąć w dalszej części tego wpisu.

Tym, co nie do końca kojarzą serię Reckless Racing z samej nazwy, na pewno zacznie co nieco świtać w głowie po obejrzeniu screenów z tej produkcji. Ściganie się samochodem, który widoczny jest z górnej kamerki, to bowiem bardzo charakterystyczny element opisywanej gry i choć przez wielu był na samym początku krytykowany, obecnie uważany jest za sporą zaletę.

Trzecia odsłona Reckless Racing 3 oferuje nam tryb Kariery, Arcade oraz zakładkę z pojedynczymi wyścigami, w której, między innymi, mamy okazję udowodnić swoją wyższość nad innymi użytkownikami aplikacji. Na samym początku nie radzę decydować się na Multiplayer, ponieważ jest to najlepsza droga do całkowitej utraty zapału. Co prawda zabawa w pojedynkę także do najłatwiejszych nie należy, ale na pewno łatwiej w niej przełknąć gorycz porażki.

Nikt z Was nie powinien zdziwić się, że w trybie Kariery chodzi głównie o zdobywanie punktów, pieniędzy oraz wygrywanie kolejnych imprez, czyli inaczej mówiąc – powiększanie kolekcji wirtualnych pucharów. W Reckless Racing 3 zdecydowanie jest co robić, gdyż autorzy tej gierki przygotowali dla nas aż 60 eventów osadzonych w przeróżnych miejscach różniących się nie tylko typem nawierzchni na torach, lecz także panującymi warunkami atmosferycznymi.

Na brak zajęć nie można też narzekać w dziale Arcade. Nieco ponad dwadzieścia wyzwań jest w stanie nieźle dać nam w kość, choć na pozór wydaje się, że ich ukończenie to przysłowiowa bułka z masłem.

Reckless Racing 3 staramy się wypaść jak najlepiej głównie ze względu na fakt, że dzięki temu zdobywamy wirtualne monety. Te natomiast pozwalają nam na kupowanie nowych bryk, a także upiększanie felg i karoserii. Ceny w sklepiku do wygórowanych nie należą, bo zdecydowanie każdy jest w stanie pozwolić sobie na wszystko. Rzecz jasna, potrzeba do tego odpowiedniego wysiłku.

Sterowanie oparte na kilku przyciskach wydaje się standardowe, ale trzeba przyznać, że w Reckless Racing 3 nie zawsze kierowanie samochodem jest łatwym i mało skomplikowanym zajęciem. Nie nazwałbym jednak systemu kierowania pojazdem wadą. Podobne zdanie mam też w kwestii grafiki. Do najpiękniejszych nie należy, ale żeby na nią narzekać? Co to, to nie!