Qello Concerts – nie byłeś na koncercie? Koncert przyjdzie do Ciebie!

0
410

Nigdy nie przepadałem za koncertowymi wydaniami płyt, ale wiem, że jest wiele osób, które zdecydowanie wolą je od tych studyjnych. Jeżeli Wy także macie podejście w kwestii muzyki, iż najlepsza jest ta, która powstała na żywo, na pewno skusicie się na to, co oferuje aplikacja mobilna Qello Concerts. I na pewno nie przerazi Was żaden abonament wynoszący niecałe osiemnaście złotych.

My, Polacy, mamy to do siebie, że wszystko chcielibyśmy mieć za darmo. Podoba nam się jakaś aplikacja i materiały w niej dostępne, ale jeżeli już musimy sięgnąć do własnego portfela… wtedy wszystko jest „be!”. Skąd u mnie w głowie tego typu przemyślenia? Głównie pojawiły się za sprawą Qello Concerts, który przez wielu krytykowany jest właśnie za to, iż nie jest w pełni darmowy.

Opisywany przeze mnie program to prawdziwy rarytas dla miłośników muzyki. Ale nie takiej, jakiej na co dzień każą nam słuchać współczesne rozgłośnie radiowe. Tutaj dominuje głównie klasyczny rock i jego odmiany oraz blues. Zachwyceni będą więc przede wszystkim ludzie lubujący się w brzmieniach zespołów takich jak Queen, Bon Jovi czy The Beatles, jednak nie można zaprzeczyć, że Qello Concerts to także prawdziwy skarbiec z mało znanymi obecnie tytułami. Osobiście sam odkryłem dzięki tej apce sporo ciekawych zespołów i wiem, że to jeszcze nie wszystko.

Zgodnie z tym, co sugeruje nam tytuł, Qello Concerts to przede wszystkim materiały video z koncertów. Program jest więc swego rodzaju koncertowym YouTube, gdzie możemy delektować się widokiem wokalistów na scenie, nie ruszając się z fotela w ciepłym mieszkanku. Brzmi świetnie i naprawdę takie właśnie jest. Żeby jednak w pełni korzystać z możliwości programu, trzeba się w nim zarejestrować i zapisać się do płatnej subskrypcji.

Zakładanie konta w Qello Concerts teoretycznie nie powinno sprawiać problemów. Można to zrobić w tradycyjny sposób albo korzystając z Facebooka bądź Google+. Żadna z ostatnich dwóch opcji w moim przypadku nie zadziałała. Teoretycznie rejestrowano mnie, ale po chwili… kazano mi robić to samo. I tak cały czas. Ostatecznie zdecydowałem się więc na standardowe wypełnienie formularza i absolutnie tego nie żałuję.

Poza materiałami video z różnych imprez, które nawiasem mówiąc dostępne są w świetnej jakości, Qello Concerts pozwala też na słuchanie swego rodzaju składanek tematycznych. Co prawda w nich również mamy do czynienia z filmikami, ale są one nieco mniej koncertowe, gdyż zawierają piosenki z kilku wydarzeń muzycznych.

Jeżeli chodzi o tę nieszczęsną subskrypcję, kosztuje nas ona niecałe osiemnaście złotych miesięcznie. Nie wiem, dlaczego ludzie w ogóle na to narzekają, biorąc pod uwagę, iż możemy skorzystać z bezpłatnego okresu wynoszącego równe siedem dni.