Punch Club – być jak Rocky Balboa… albo Van Damme

0
428

Jeżeli śledzicie rynek gier PC-owch, być może obił się Wam o uszy tytuł Punch Club. Pikselowa produkcja stworzona przez rosyjskie studio Tiny Build Games jest przewidywalna niczym pierwsze filmy z Van Damme z ery VHS. Nie, nie jest to bijatyka. To coś w rodzaju sportowej strategii.

Bohater gry Punch Club jest synem utalentowanego sportowca. We wstępie dowiadujemy się, iż kierowana przez nas postać bardzo szybko zostaje sierotą i równie sprawnie decyduje o tym, by pójść w ślady ojca. Oczywiście, miłość do rywalizacji to tylko pretekst, bowiem liczy się przede wszystkim ZEMSTA! Wiadomo, na kim – na zabójcy ukochanego tatuśka.

Żeby zrealizować zaplanowany cel, musimy poprowadzić wirtualnego zawodnika przez wszystkie szczeble kariery. Zaczynamy od amatorskich walk i krok po kroku wkraczamy do coraz poważniejszych rejonów bokserskiego świata. Nie trwa to wszystko wyjątkowo szybko, ale także nie szczególnie długo. Moim zdaniem, w grze możemy zostać mistrzem przez niecały, wirtualny rok. Trochę to mało realistyczne, ale kto by się tym przejmował!

Punch Club to coś więcej niż bijatyka. Na swój sposób to menedżer, gdyż mamy wpływ zarówno na trening podopiecznego, jak i jego taktykę w ringu. Co ciekawe, śledzimy życie sportowca nie tylko w siłowni czy worku bokserskim. Musimy mu także zapewniać najróżniejsze rozrywki.

W klubach nocnych czy po prostu na ulicach bywa niebezpiecznie, dlatego musicie przygotować się na to, że w Punch Club nie wszystkie sprawy rozwiązuje się na deskach. Czasem wystarczy ciemny zaułek i kilku gapiów, by stworzyć widowisko. Jest to ciekawy dodatek, który nadaje grze klimatu rodem ze wspomnianych już filmów z kaset VHS.

Mobilny bokser liczy na to, że będziemy poprawiać jego statystki, porządnie go karmić i tak dalej, i tak dalej. Niestety, nie ma w tym przypadku mowy o jakichś eksperymentach. Musicie iść zgodnie z konwencjonalną drogą, a więc rozwijając wszystkie podstawowe umiejętności. Prawda jest taka, że po pewnym czasie Punch Club jest po prostu wyjątkowo schematyczne i trudno nazwać to wielką zaletą.

Gra z tego wpisu dostępna jest za nieco ponad 20 złotych. Na szczęście, nie ma w niej żadnych dodatkowych mikropłatności, a twórcy zapowiadają dodatki i aktualizacje!