Poptile Saga – zadanie na dziś: zniszczyć wszystkie klocuszki!

0
381

Wpis dotyczący chilloutowej układanki o nazwie Montezuma Puzzle 2 okazał się dla Was na tyle interesujący, że na dobry początek soboty postanowiłem przedstawić Wam kolejną podobną produkcję. Tym razem nie będzie o puzzlach, ale wszyscy miłośnicy relaksujących produkcji i tak prawdopodobnie nie przejdą obojętnie obok Poptile Saga.

Nie trzeba zagłębiać się w reguły rządzące światem Poptile Saga, aby przekonać się, że opisywana produkcja jest stworzona przede wszystkim z myślą o osobach grających rekreacyjnie. Świadczy o tym już chociażby ekran główny, na którym na próżno szukać czegoś więcej, niż jednego przycisku z magicznym napisem „PLAY” (istnieją mniejsze przyciski, ale nie są one za bardzo istotne).

pep

W teorii opisywana gierka wydaje się prosta jak podręcznik dla pierwszoklasisty. Na ekranie znajdują się kolorowe klocki. Musimy je usuwać, pamiętając jednocześnie o tym, że każde nasze tapnięcie w ekran jest jednoznaczne z dołożeniem kolejnych elementów układanki.

Nikt nie wymaga od nas łączenia ze sobą minimalnie dwóch czy trzech elementów. Jeśli tylko mamy na to ochotę, możemy eliminować nawet i pojedyncze klocki. Jest tylko jeden mały problem – wieżyczka wyświetlająca się na ekranie nie może przekroczyć przerywanej linii znajdującej się niemalże na samym końcu planszy.

Autorzy Poptile Saga odpuścili sobie tworzenie długich ścieżek dźwiękowych, a zamiast tego swoje mobilne dzieło wyposażyli w króciutkie efekty aktywujące się za każdym razem, gdy wykonamy ruch. Cisza towarzysząca rozgrywce na pewno nie należy do zalet gry. Na szczęście, każdy smartfon wyposażony jest w odtwarzacz muzyki, tak więc w łatwy sposób można sobie z tym problemem poradzić.

pep1

Wbrew temu, co mogłoby się wydawać, zabawa oferowana przez Poptile Saga potrafi zająć nam dobrych kilkanaście minut podczas jednej sesji. Wpływu na to na pewno nie mają dodatki, które umożliwiają nam zmianę oprawy graficznej gry. Warto jednak o nich wspomnieć, gdyż są ciekawym urozmaiceniem i – co najważniejsze – nie musimy za nie płacić. Liczą się jedynie zebrane przez nas punkty, czyli mówiąc wprost – umiejętności!

W trakcie zabawy wyświetlają się reklamy i – według mnie – jest to jedna z największych wad. A to dlatego, występują one nie tylko w postaci niewielkiego paska, lecz również pojawiają się od czasu do czasu na całym wyświetlaczu. Na pewno nie wpływa to najlepiej na wizualne doznania i przyjemność z gry.