Pop the Lock – taka mała kłódka, a cieszy!

0
503

Pop the Lock to wyjątkowo prosta aplikacja, w której jedyni się zakochują, a inni – wręcz przeciwnie. Do którego z tych dwóch grup ludzi będziecie mogli się zaliczyć, trudno powiedzieć. Chcę jednak, żebyście byli świadomi jednego: otwarcie wirtualnej kłódki wcale nie jest tak proste, jak się wydaje. Przede wszystkim potrzeba bowiem do tego refleksu, a niekiedy też i cierpliwości!

Ludzie udzielający się w Google Play pisali bardzo skrajne opinie na temat Pop the Lock. Właśnie dlatego ta nieskomplikowana gierka zwróciła moją uwagę i właśnie dlatego postanowiłem przetestować ją bardzo szybko po premierze. Czy jestem zadowolony z tego, co w niej zastałem? I tak, i nie, ale o tym napiszę więcej za chwilę.

lock1

W Pop the Lock zadanie gracza polega na otwieraniu kłódek pojawiających się na ekranie. Aby zdjąć którąkolwiek z blokad, należy dotykać ekranu w momencie, w którym czerwona kulka znajdzie się na żółtej linii. Niestety, tempo rozgrywki wzrasta z każdym kolejnym wyzwaniem, a im dalszy etap, tym więcej bezbłędnych ruchów jest wymaganych do zrealizowania celu.

Nie znajdziecie w Pop the Lock więcej niż jednego trybu zabawy, ani nawet spisu wszystkich dostępnych poziomów. Może być to uznawane za wadę, ale myślę, że znajdą się tacy, którzy pochwalą ten minimalizm i będą z niego wyjątkowo zadowoleni. Do czego poza wyglądem można się w tym przypadku przyczepić? Wydaje mi się, że do pojawiających się reklam. Nie jest ich może wyjątkowo dużo, ale na pewno mogłoby być troszkę mniej.

lock

Fajnie pograć sobie w opisywaną grę raz na jakiś czas. Zdecydowanie nie jest to jednak produkcja, której można poświęcić więcej niż kilka minut dziennie. Z racji tego, że nie mamy w niej jakichkolwiek dodatków, plansze nie ulegają zmianie, a zabawie nie towarzyszy spektakularna ścieżka dźwiękowa, po pewnym czasie Pop the Lock nadzwyczajniej w świecie się nudzi.

Nie mam pojęcia, ile dokładnie plansz można znaleźć w Pop the Lock, ale wiem, że warto znaleźć miejsce dla tej apki w swoim smartfonie. A dlaczego? To proste. Bo po prostu czasem nie mamy ochoty na zagmatwane produkcje, a wtedy proste zabawy są niemalże na wagę złota!