Pocket Shrek – zgadza się, Ty też możesz mieć swojego Shreka!

0
926

Zastanawialiście się może kiedyś, jak to by było mieszkać ze Shrekiem na jego bagnie? Ja, szczerze mówiąc, nie. Na szczęście, w porę dorwałem produkcję Pocket Shrek i teraz jestem w stu procentach przekonany, że ogr to najlepszy przyjaciel człowieka. A że czasem puści „bąka”… cóż, a nam to się nie zdarza?

Gra Pocket Shrek pozwala nam opiekować się najsłynniejszym ogrem świata. Na początku – na wspomnianym już bagnie, ale z czasem możemy to także czynić w innych miejscach znanych fanom kreskówki o zielonym stworze i gadającym ośle. Jeżeli lubicie intensywną zabawę, w tym przypadku raczej nie będziecie zachwyceni, bo – jak wiadomo – w życiu zwierząt nie dzieje się zbyt wiele.

shrek

Pisząc najprościej jak się tylko da, w Pocket Shrek karmimy naszego bohatera, decydujemy o tym, kiedy ma położyć się spać, a także… staramy się mu ulżyć, naciskając przycisk do wydzielania gazów (nazywajcie to sobie jak tylko chcecie). Każde prawidłowe zachowanie skutkuje przyznaniem punktów doświadczenia, dzięki którym zdobywamy wyższe levele i tym samym możemy kupować lepsze rzeczy w wirtualnym sklepiku.

Nie mam zamiaru nikogo przekonywać do tego, że Pocket Shrek to świetna produkcja. Wiem, że dla niektórych kilka mini gier to zdecydowanie za mało i absolutnie to rozumiem. Myślę – mimo wszystko – iż apka, o której właśnie piszę, świetnie nadaje się nie tylko dla dzieci, lecz również dla niektórych dorosłych. Mnie, na przykład, wciągnęła i w ogóle nie zamierzam się tego wstydzić.

shrek1

Twórcy Pocket Shrek zrobili wszystko, by główny bohater zachowywał się w taki sposób, do jakiego nas przyzwyczaił. Szkoda tylko, że słowa są wypowiadane w języku angielskim, co raczej nie spodoba się najmłodszym użytkownikom smartfonów. Na szczęście, to tylko jedna z bardzo nielicznych wad. Kolejną mogą być mikropłatności, ale przecież nikt na siłę nie każe nam z nich korzystać.

Na koniec jeszcze jedna dobra informacja – jeżeli zdobędziecie w Pocket Shrek dwunasty poziom, będziecie mogli zaopiekować się również osłem. Fajnie, co nie?