Planet Nam Nam – kosmiczne ptaki niszczą Ziemię! [VIDEO]

0
518

W roli złych charakterów występują w grach różne stworzenia i osoby. Nie przypominam sobie jednak, by kiedykolwiek autorzy gry zaserwowali nam wojnę z kosmicznymi… ptakami. Tak właśni jest w produkcji Planet Nam Nam, w której wcielamy się w postać mięśniaka ubranego w maskę gazową i całą masę różnych broni. Brzmi ciekawie? Jeżeli tak, na pewno nie będę musiał Was zachęcać do przeczytania reszty tego wpisu.

Jeszcze przed pojawieniem się na ekranie menu głównego produkcji, mamy okazję zapoznać się z fabułą. Dowiadujemy się w niej, że Planet Nam Nam skupia się na historii pewnych kosmicznych, skrzydlatych stworzeń, które za pomocą swoich zatrutych jaj starają się zapanować nad całym Wszechświatem, w tym również nad naszą planetą. Chwilę później poznajemy najważniejszą postać gierki – niezwyciężonego faceta z maską gazową, który ma przed sobą tylko jeden cel – zniszczyć ziemskich wrogów i przywrócić pokój temu światu.

Akcja produkcji rozgrywa się w różnych sceneriach. Na samym początku przychodzi nam zabijać wrogów w otoczeniu zielonych pagórków, kwiatków oraz innych pięknych elementów natury. Kolejne wirtualne miejscówki już tak sielankowe nie są, ale to dobrze. W końcu Planet Nam Nam to nie gierka dla dzieci, lecz strzelanka dla dużych chłopców.

Nie korzystamy w Planet Nam Nam z celownika. Akcje przeciwko naszym wrogom wymierzamy, dotykając na cel naszego ataku. Oczywiście, po celnym trafieniu otrzymujemy nie tylko punkty, lecz także pieniążki. Do czego przydają się te drugie? Przede wszystkim do ulepszania posiadanych przez nas karabinów i pozostałych części wyposażenia.

W przeciwieństwie do innych gier, Planet Nam Nam nie wymaga od nas kupowania maszyn do zabijania. Wszystkie z nich dostajemy po dostaniu się do konkretnego etapu. Niestety, wspomniane przeze mnie upgrade’y do tanich nie należą, tak więc nie możecie sobie myśleć, że tej produkcji nie trzeba w ogóle zawracać sobie głowy wirtualną walutą.

Jeżeli chodzi o rozgrywkę, musimy pamiętać, że w apce nie liczy się tylko zabijanie samych ptaków. Musimy robić też wszystko, co w naszej mocy, by niszczyć spadające na powierzchnię planety zatrute jaja. To one zadają nam obrażenia, czyli przeze nie tracimy punkty życia. A musimy starać się tracić ich jak najmniej, bo dzięki temu możemy zakończyć poziom z maksymalną oceną wynoszącą trzy złote… jaja.

Audiowizualnie Planet Nam Nam to bardzo udany tytuł. Niestety, moim zdaniem, trochę zbyt nudny. Starałem się wkręcić w strzelanie do ptaków i zdobywanie kasy, ale jakoś mi to nie szło. Nie twierdzę jednak, że ta produkcja nie spodoba się innym. W końcu wiem, że jest dobra jakościowo, a ludzie mają różne gusta.