Plane Wars – łatwa do opanowania, trudna do ukończenia [VIDEO]

0
339

Nie lubię grać na urządzeniach mobilnych w produkcje strategiczne, ponieważ zazwyczaj są na tyle skomplikowane, że ciężko jest je ogarnąć, mając do dyspozycji jedynie kilkucalowy ekran. Oczywiście, wcale nie oznacza to, iż w ogóle nie sięgam po apki, które wymagają taktycznego podejścia. Żeby nie było, że zmyślam – oto recenzja gry Plane Wars, nad którą jakiś czas temu miałem okazję spędzić całkiem sporo czasu.

Akcja produkcji Plane Wars rozgrywa się w czasach po drugiej wojnie światowej. Przedstawiony w grze świat to miejsce, gdzie istnieje tylko kilka wielkich mocarstw. Jedynym kontynentem niezależnym jest Afryka. Niestety, Stany Zjednoczone, Rosja oraz Japonia z Chinami chcą za wszelką cenę opanować ten teren. Naszym celem jest przeszkodzić im w zabraniu ostoi ludzi wolnych. Do realizacji celu nie będziemy jednak tym razem potrzebować całej masy żołnierzy, a jedynie kilkudziesięciu samolotów bojowych.

plane

Każda misja to pięć trybów rozgrywki. Za wykonane zadanie w każdym z nich otrzymujemy jedną gwiazdkę. Poza trybem standardowym, gdzie po prostu musimy za pomocą powietrznych maszyn opanować bazy naszych wrogów, dostępny jest także, między innymi, Blind Mode (nie widzimy, ile jednostek dostępnych jest w konkretnej miejscówce wroga) oraz No Energy Mode (nie możemy wykorzystywać żadnych specjalnych umiejętności).

Wspomniane wyżej gwiazdki to w Plane Wars nie tylko ocena naszych starań. To także wirtualna waluta, dzięki której możemy kupić różnego rodzaju power-upy dla naszych samolotów. To, na jaki dodatek się zdecydujemy zależy głównie od naszej strategii. Osobiście stawiam na szybkość maszyn, ale znajdą się pewnie i tacy, co będą chcieli przede wszystkim ulepszać ich moc.

plane1

Apka stworzona przez SPokDev oferuje poza kampanią jednoosobową również multiplayer. Niestety, na razie jest on w fazie beta, co jest jednoznaczne z tym, że mamy w nim do czynienia ze sporą ilością błędów oraz niedoskonałości.

Wizualnie Plane Wars prezentuje się nie najgorzej, jak na grę strategiczną. Jeśli o dźwięki, uważam, że jest z tym dużo gorzej. Po produkcji wojennej spodziewałem się większych efektów i pieśni bojowych, tymczasem menu przywitało mnie… głuchą ciszą.