Pirate Battles: Corsairs Bay – piraci nadchodzą, jesteście gotowi?

0
384

Nowa gra od studia HeroCraft miała mnie porwać bez końca i sprawić, że już nigdy nie zwątpię w pomysłowość pracujących w nim ludzi. Jeżeli jesteście miłośnikami dynamicznych gier strategicznych i zastanawiacie się nad pobraniem „świeżynki” o nazwie Pirate Battles: Corsairs Bay, radzę Wam porządnie pomyśleć nad konsekwencjami tego czynu. A dlaczego, to zaraz się dowiecie.

Z pewnością twórcy opisywanej gry nie byliby sobą, gdyby na samym początku nie zafundowali nam długiego tutorialu. W samouczku musimy wykonywać wszystkie ruchy dokładnie w taki sposób, w jaki zostało to zaplanowane, a my nie mamy żadnej możliwości, by wyłączyć wstęp i od razu przejść do działania na własny rachunek.

Kiedy gramy przeciwko komputerowi, wszystko w Pirate Battles: Corsairs Bay wydaje się być w porządku. Spotykają się ze sobą dwie nabuzowane grupy piratów, a ta, która wyjdzie cało z tej sytuacji, będzie mogła pochwalić się zwycięstwem na pełnym morzu. Czy w normalnym Multiplayerze wygląda to podobnie? W pewnym stopniu tak, ale – niestety – na ruch przeciwnika zazwyczaj przychodzi nam czekać bardzo, bardzo długo, przez co, najnormalniej w świecie, zaczyna nam się nudzić i najczęściej albo wyłączamy rozgrywkę, albo przestajemy się do niej przykładać.

W chwili obecnej produkcja Pirate Battles: Corsairs Bay oferuje do ukończenia ponad 100 poziomów oraz umożliwia budowę sześciu typów statków. Ta druga liczba nie wygląda dość imponująco i – szczerze powiedziawszy – mam nadzieję, że niedługo będzie nieaktualna. W końcu na tle konkurencji wypada dość mizernie, zgodzicie się ze mną, prawda?

Zabawa w grze skupia się na walce pomiędzy „wojownikami mórz”, ale nie można zapominać też o innych aspektach Pirate Battles: Corsairs Bay. Przede wszystkim warto mieć świadomość, że twórcy tej produkcji pozwolili nam również na budowę własnej, wirtualnej zatoki i nasza w tym głowa, by była ona jak najlepsza.

Na koniec dość niemiła wiadomość. W Pirate Battles: Corsairs Bay nie można grać bez połączenia z internetem. Oznacza to, że możecie zapomnieć o Single Playerze w trybie offline. Cóż, takie to już uroki współczesnych strategii.