Peak – mobilny trening mózgu

0
482

Każdego dnia spędzamy ze smartfonem mnóstwo wolnego czasu i zazwyczaj zabijamy nudę, grając w mniej lub bardziej ciekawe produkcje. Nie uważam, żeby było to coś złego. Jeżeli jednak chcielibyście efektywniej wykorzystywać swój czas i poświęcać go na coś przydatnego, trening mózgu z aplikacją Peak to coś w sam raz dla Was.

Człowiek wykorzystuje bardzo niewielką cześć swojego mózgu, dlatego też nawet najbardziej wyróżniające się w społeczeństwie jednostki  (pod względem intelektu, oczywiście) będą mogły poprawić swoje „osiągi”, sięgając po Peak. Mimo że podobnych programów znaleźć można na Androida całkiem sporo, ten jest wyjątkowo przyjazny dla użytkownika i – co najważniejsze – pobrać go można całkowicie za darmo.

peak

Przed przystąpieniem do wykonywania pierwszych ćwiczeń, Peak każe nam wypełnić swego rodzaju ankietę. Zaznaczamy w niej, co dokładnie chcielibyśmy poprawić w naszej pamięci, słownictwie i tym podobnych. Możemy zaznaczyć, że chcielibyśmy szybciej rozwiązywać problemy logiczne albo też lepiej porozumiewać się z innymi po angielsku – wszystko zależy od nas, dlatego też opisywaną apkę można uznać za wyjątkową.

Niestety, samo zaznaczenie kilku opcji z paru kolorowych list to jeszcze nie wszystko. Aby w pełni korzystać z tego, co jest dostępne w Peak, musimy posiadać konto profilowe. Jeżeli chcemy, możemy założyć je z pomocą Facebooka lub Google+, ale udostępniono także tradycyjną rejestrację z wykorzystaniem e-maila. Osobiście wybrałem tę trzecią opcję i wykonanie wszystkich kroków zajęło mi około minutę.

peak1

Żeby dobrać ćwiczenia w najbardziej optymalny dla nas sposób, Peak na samym początku przygotowuje cztery próbne wyzwania. Im więcej punktów uda nam się w nich uzyskać, tym trudniejsze zadania będziemy musieli wykonywać. Oczywiście, nie możemy w tym przypadku pójść na łatwiznę i specjalnie się mylić. W końcu to dla naszego dobra powstał ten program, a więc nie warto go oszukiwać.

Aplikacja Peak pozwala nam na monitorowanie postępów podzielonych na dni tygodnia. Dzięki tej dość prostej funkcji mamy możliwość sprawdzenia czy praca z ćwiczeniami zdaje rezultaty, czy też nie. Nie wyobrażam sobie by mogło być inaczej, ale jeśli prędzej czy później nie zauważycie progresu, doskonale będziecie wiedzieli, co zrobić z tym programem.  U mnie po kilku dniach wykres nie wygląda zbyt optymistycznie, ale postanowiłem się nie poddawać! Zobaczymy, co z tego wyniknie.