Paradise Bay – koniec świata, strategia od Kinga!

0
665

Nie trzeba pewnie przedstawiać Wam studia King i najbardziej znanych gier z tej stajni. Podejrzewam jednak, iż kojarzycie tego producenta przede wszystkim z układankami z gatunku match-3, a musicie wiedzieć, że nie tylko one znajdują się w jego portfolio. W Paradise Bay nic będziecie musieli łączyć w grupki. Wystarczy, że będziecie dobrze zarządzać… rajską wyspą!

Hola, hola, przecież w raju nikt nie potrzebuje pomocy! Wszystko jest tam idealne, więc dlaczegóż trzeba by było coś zmieniać? Trzeba zacząć przede wszystkim od tego, że nie do końca tak jest. Co oczywiste, już przy naszej pierwszej styczności z Paradise Bay dowiadujemy się, że tytułowa wyspa ma swoje problemy i musimy pomóc je rozwiązać.

para

King nie poszedł na łatwiznę, bo tak naprawdę przygotował dla nas mnóstwo zadań, bohaterów i ciekawych funkcji społecznościowych (o których więcej za chwilę). Niestety, nie ma szans, by spodobała się komuś, kto nie darzy wielką sympatią mobilnych strategii. Wszystko sprowadza się bowiem w niej do handlowania, sadzenia i długiego oczekiwania na efekty pracy. Nie każdy za tym przypada. Jak mam być szczery – ja także.

Paradise Bay przez długi czas nie pozwala nam samodzielnie decydować. Koniec tutorialu przypada gdzieś na połowę czwartego levelu doświadczenia, a więc do krótkich nie należy. Czy rzeczywiście jest, o czym opowiadać? Niekoniecznie, bo tak naprawdę każdy z dostępnych elementów jest tylko poprawioną wersją tego, co znamy z innych podobnych produkcji.

Strategie społecznościowe, a tym bardziej taka „made in King”, lubią wyciągać od nas drobniaki i nie tylko. W Paradise Bay możemy dostawać prezenty od znajomych, wymieniać się surowcami, a także nimi handlować, jednak nie ma co ukrywać, że inwestując prawdziwe pieniądze zawsze jesteśmy przed tymi, którzy nie zdecydowali się na taki krok. Odpłatne dodatki przydają się szczególnie w późniejszych etapach, kiedy długo musimy czekać na koniec zapoczątkowanego przez nas procesu.

Nie skreślam jednoznacznie Paradise Bay, ale na pewno nie poleciłbym tej gry komuś, kto nie przepada za strategiami naszpikowanymi mikropłatnościami. Oczywiście, jest to typowa propozycja dla osób ze stałym dostępem do internetu. W naszym kraju nie nadaje się zatem na wypady do lasu i tym podobne 🙂 .