Nitro Rush – rywalizuj z kierowcami ze swojej okolicy

0
331

Gra Nitro Rush w teorii zapowiada się niesamowicie ciekawie i bez dwóch zdań oryginalnie. Niestety, musicie przygotować się na to, że wspomniana produkcja pod wieloma względami Was zawiedzie. Mimo to, jest zręcznościówką, która w nudnych chwilach może raz na jakiś czas się przydać.

Kiedy uruchamiamy Nitro Rush po raz pierwszy, a wstępne plansze znikną na ekranie, wyświetla się komunikat o tym, że… aplikacja chce uzyskać dostęp do naszej lokalizacji. Oczywiście, możemy się nie zgodzić albo też snuć pewne teorie na ten temat. Moim zdaniem jednak bez zaakceptowania tej funkcji bardzo ciężko o dobrą zabawę. Bo to dzięki niej możemy sprawdzać, kto jest chętny na pojedynek w naszej najbliższej okolicy. No, a przynajmniej tak powinno być.

rush

Chociaż byłem online i pobierałem w tle kilka rzeczy, Nitro Rush nie dawało za wygraną i za każdym razem informowało mnie o braku połączenia z siecią. Spróbowałem raz, drugi, trzeci – nic. W końcu się poddałem i musiałem zrezygnować z wypróbowania rozgrywki osiedlowej. Dziwnym trafem i tak mogłem zagrać przeciwko innym, tyle że nie mogłem sobie ich wybrać na mapie takiej jak ta na screenie.

Skoro już jesteśmy przy wadach, według mnie, Nitro Rush poza niedopracowaną zabawą internetową, ma jeszcze kilka. Pierwsza z nich – limity żyć, które wymuszają na nas oglądanie półminutowych reklam. Druga – bannery pojawiające się raz na jakiś czas na całym ekranie.

rush1

Jeżeli mam być szczery, uważam, że Nitro Rush nie będzie dość popularną grą. Rozgrywka polegająca na rywalizacji o to, kto przejedzie dłuższy dystans, omijając przy tym jak najwięcej samochodów i zbierając pieniążki, jest już na tyle oklepana, że potrzeba w niej tego „czegoś”, co będzie wciągało gracza i mobilizowało do dalszej zabawy. W tym przypadku – niestety – jest o to bardzo trudno.

Sterowanie przy pomocy akcelerometru w normalnych okolicznościach nie budziłoby moich większych zastrzeżeń, ale w Nitro Rush działa ono wyjątkowo topornie i raczej trudno to zachwalać czy nawet akceptować. Podobnie ma się sprawa z liczbą dostępnych tu samochodów – pięć rodzajów to zdecydowanie za mało. A z ulepszeniami jest jeszcze gorzej!