NinJump Dash – runnerowi wojownicy [VIDEO]

0
180

Runnery mają swoje zalety, jednak prawda jest taka, że prędzej czy później zaczynają nam się nudzić. Dlaczego? Głównie ze względu na fakt, iż oferują jedynie rozgrywkę, która polega na śrubowaniu rekordów dystansowych. Niektórym być może odpowiada taki stan rzeczy, ale myślę, że każdy z Was pozytywnie zareaguje na możliwości, jakie niesie za sobą instalacja gry NinJump Dash.

Dla nikogo z Was nie będzie zaskoczeniem, że w NinJump Dash najczęściej spotykanymi postaciami są zamaskowani wojownicy. Wydobywająca się tu z głośników muzyka również związana jest z Dalekim Wschodem i wszystkim, co z nim sobie kojarzymy. Mam nadzieję, iż nie brzmi to dla Was jak opis tysięcznej z kolei apki z ninja w roli głównej. Akurat bowiem w tym przypadku można mówić o czymś niemal w stu procentach oryginalnym.

Korzystanie z tego, co przygotowali dla nas twórcy gry, możliwe jest dopiero po założeniu konta. Na szczęście, cały proces trwa dosłownie kilka sekund i wymaga w zasadzie jedynie podania wymyślonego pseudonimu. Czy wszystko inne w NinJump Dash jest równie proste? Na papierze – na pewno tak, choć trzeba przyznać, że brutalna rzeczywistość lubi nam tu pokazywać pazurki.

Zabawa w opisywanym tytule sprowadza się do biegania z lewej do prawej części ekranu, zbierania power-upów i omijania napotykanych przeszkód. Niepowtarzalność polega w tym przypadku na tym, że naszym celem nie jest bicie rekordów, lecz wygrywanie biegowych pojedynków z innymi graczami. Pięści i miecze odkładamy więc na bok, co nie zmienia faktu, że w NinJump Dash możemy uciekać się do różnych podstępów.

Leżące na wirtualnych trasach power-upy pozwalają nam na spowolnienie przeciwnika bądź przeciwników. Wśród dodatków znaleźć można, między innymi, szurikeny, teleporty oraz przyspieszacze. Ich standardowa moc potrafi dać w kość, ale za monety zebrane w grze możemy jeszcze bardziej ją udoskonalać. W jaki sposób? Udając się do sklepiku i kupując mobilne karty o różnych właściwościach.

NinJump Dash nie można narzekać na brak mobilizacji do dalszych działań. Bo nawet mając tony dodatków, zawsze znajdzie się coś godnego uwagi, na przykład, nowe kostiumy, bohaterowie albo powiedzonka, dzięki którym możemy podokuczać naszym oponentom.