NHL Hockey Target Smash – Puchar Stanleya jest mój!

0
464

NHL Hockey Target Smash nie pozwala nam na rozgrywanie klasycznych meczów hokejowych. Możemy jednak w tej grze potrenować cel i wziąć udział w rywalizacji o sławny Puchar Stanleya. Czy to wystarcza do tego, by świetnie spędzić czas przed ekranem smartfona? Zdecydowanie tak!

NHL Hockey Target Smash kierujemy jednym zawodnikiem, a nie całym zespołem. Sami wybieramy nazwisko bądź pseudonim wirtualnego gracza oraz ustalamy, w jakim klubie ma grać. Dostępne są tutaj wszystkie ekipy występujące na co dzień w lidze NHL, tak więc każdy z Was – po dłuższym bądź krótszym zastanowieniu – nie powinien mieć problemu ze znalezieniem czegoś dla siebie.

Mecze w opisywanej produkcji – podobnie jak tradycyjne pojedynki hokejowe – podzielone są na tercje. Początkowo każda z nich trwa równe 30 sekund, ale dzięki awansom na wyższe poziomy doświadczenia oraz zbieraniu symboli zegarków możemy zmienić ten stan rzeczy. Wraz z naszym postępem ulegać mogą również wartości zdobywanych przez nas goli oraz energia gracza. Niestety, po osiągnięciu levelu mamy okazję podwyższyć tylko jedną z trzech statystyk.

Tytuł mistrzowski w NHL Hockey Target Smash zdobywamy, uczestnicząc w sezonie zasadniczym, a następnie pucharowym. Żeby dorwać się do charakterystycznego trofeum Stanleya, potrzebujemy kilkudziesięciu zwycięstw nad zespołami o różnej sile. Łatwo o to nie jest, ale przy odrobinie wprawy zdecydowanie można to osiągnąć. Niestety, w niektórych momentach bardzo przydają się dodatkowe kije bądź krążki, które nabywa się głównie dzięki mikropłatnościom.

W trakcie meczu rozgrywanego w grze musimy celnie trafiać do bramki. O ile na początku ta jest pusta i zawiera jedynie tarcze o różnych wielkościach, o tyle później zaczynają przeszkadzać nam obrońcy oraz – rzecz jasna – bramkarz. Pod koniec rozgrywki sumowane są zdobyte przez nas punkty i porównuje się je z tymi, jakie zdobył rywal. Proste? Oczywiście, że tak!

System sterowania oferowany w NHL Hockey Target Smash to przykład czegoś nieskomplikowanego, a jednocześnie dobrze spisującego się w praktyce. Wszystkie nasze ruchy wykonujemy, rysując na ekranie odpowiednie gesty, co daje nam okazję do wykonywania nie tylko prostych ataków, lecz również nieco mniej konwencjonalnych.

W kwestii audiowizualnej NHL Hockey Target Smash jest pozbawione większych wad. Wirtualni zawodnicy, hale oraz sportowe przyrządy prezentują się na ekranie całkiem nieźle, a lecący w tle komentarz – choć dosyć monotonny – raczej nie zmusza nas do wyciszenia smartfona.