Need For Speed: No Limits – „nowa” ścigałka, która jest… brzydka

0
255

Większość przedstawicieli męskiego grona ma prawdopodobnie duży sentyment do serii Need For Speed. Osobiście, grałem na PC-ie w niemal wszystkie części tej gry wyścigowej i prawie zawsze bawiłem się tak samo dobrze. Niestety, mobilne dzieło o nazwie Need For Speed: No Limits całkowicie mnie zawiodło i chociaż bardzo bym chciał, na pewno nie mogę go Wam polecić.

Produkcja Need For Speed: No Limits zaczyna się tak samo, jak większość jej poprzedniczek. Gracz kieruje sławnym kierowcą, wygrywa wyścig (który jest swego rodzaju tutorialem) i efektywnie – a do tego efektywnie – ucieka przed patrolami policji drogowej. Później wszystko zaczyna się psuć, a my musimy budować respekt ulicy od początku. Brzmi znajomo? Zdziwiłbym się, gdybyście odpowiedzieli negatywnie.

nolimits

To, co w Need For Speed: No Limits na pewno zwróci Waszą uwagę, to przede wszystkim grafika. Niestety, nie ma tu mowy o nowoczesnym wyglądzie, bardzo dobrze prezentujących się autach oraz realistycznym otoczeniu. Ludzie w Google Play porównują opisywaną produkcję z pierwszymi konsolowymi hitami i trudno się z nimi nie zgodzić. Ba, powiem więcej – chyba nawet pamiętny NFS: Underground prezentował się lepiej od swojego mobilnego braciaka.

W grze staramy się wygrywać jak najwięcej ulicznych wyścigów i tym samym zarabiać wirtualne pieniądze oraz zdobywać punkty doświadczenia. Kasa, jak to zwykle ona, pozwala na kupowanie nowych części do aut, wszelkiego rodzaju ulepszeń i tak dalej, i tak dalej. Jak w prawdziwym świecie, w Need For Speed: No Limits przydaje się też paliwo. Bez niego nie wyruszymy na mobilne drogi, ale – na szczęście – można je kupić za prawdziwą gotówkę lub też po prostu poczekać na regenerację.

Sterowanie, z jakim mamy do czynienia w Need For Speed: No Limits, na pewno każdemu z Was bardzo się spodoba. Jego główną zaletą jest prostota, dzięki której nie trzeba skupiać się na detalach. Wystarczy odpowiednie operowanie samochodem i uważanie na znajdujące się wokół niego przeszkody. Tylko tyle, czyli prawie nic.

Spodziewałem się po Need For Speed: No Limits czegoś znacznie lepszego. Fani samochodówek mają tu – co prawda – do dyspozycji sporo pojazdów, plansz i turniejów online, ale grafika – według mnie – psuje frajdę z zabawy. Szkoda, bo przecież NFS od dawien dawna kojarzy nam się z niezapomnianą rozgrywką.

Need for Speed™ No Limits0Download