Munchie Farm – sadzić, zjadać i zalegalizować!

0
750

Produkcja Munchie Farm to gra pełna humoru, w której musicie zapomnieć o standardowych rozwiązaniach. Chociaż legalizacja i sadzenie może kojarzyć Wam się z czymś zupełnie innym, warto podkreślić, iż w opisywanym tytule przychodzi nam hodować drzewa… z ciastkami, chipsami oraz innymi pysznościami. A nie mówiłem, że będzie oryginalnie?

Gdzie jak gdzie, ale w Munchie Farm głównym bohaterem musiał zostać długowłosy, brodaty hipis o długich, niekoniecznie ładnie pachnących, włosach. To właśnie owy jegomość w kolorowej koszulce jest naszym guru i na samym początku pomaga nam rozkręcić hodowlę. Cel – rzecz jasna – to nie stworzenie jednego czy dwóch wysokich drzewek, lecz całej, dobrze prosperującej farmy.

cookie

Mimo że w przypadku gry z tego wpisu nie zajmujemy się marchewkami, jabłuszkami i tak dalej, schemat jest bardzo podobny. Zbieramy pieniądze, troszczymy się o naszych „podopiecznych” i modyfikujemy wszystko to, co posiadamy. Oczywiście, łącznie z samymi wirtualnymi budynkami, które mają różne zastosowania i są najlepszym wyznacznikiem tego, jak nam się układa w biznesie.

Jeżeli lubicie gry, w których położono chociaż mały nacisk na realizm, Munchie Farm nie powinno Was zawieść. Mobilny świat jest tutaj obskurny, czarny od brudu, ale jednocześnie daje nam okazję nie tylko do samego sadzenia „roślin” i zbierania „owoców”, lecz również wymaga podlewania czy ścinania. W końcu, jak to mówią, bez pracy nie ma kołaczy.

cookie1

Strategie mają to do siebie, że zazwyczaj umożliwiają nam samodzielne decydowanie o każdym aspekcie prywatnego, wirtualnego poletka. W Munchie Farm jest podobnie, chociaż zdecydowanie warto wykonywać przygotowane zadania poboczne. To dzięki nim zgarniamy najwięcej dolarów i zyskujemy to, co najcenniejsze – punkty doświadczenia.

Hodowla i sprzedawanie różnych przysmaków daje nam okazję do rozwoju, ale nie ma co ukrywać, że człowiek skonstruowany jest w taki sposób, że lubi chwalić się przed innymi. Osobiście nie przepadam za synchronizacją profili w grach z Facebookiem, ale w przypadku Munchie Farm zdecydowanie można zrobić wyjątek. Powód jest prosty – dzięki temu możemy handlować sobie z innymi graczami i przekonać się, jak wygląda biznes od kuchni.