MUJO – mitologiczne pojedynki nie są dla półgłówków!

0
611

Gdybym miał moce Zeusa albo Posejdona, mógłbym każdego załatwić tylko kiwnięciem palca? Fałsz. Dzięki grze MUJO dowiecie się, że bycie starożytnym bogiem nie jest tylko przyjemnością. Ba, przekonacie się też, że nawet władcy Olimpu muszą czasem pogłówkować, by udowodnić swoją wyższość nad przeciwnikami.

Przyjemnych gier z gatunku match-3 mamy w Google Play bardzo wiele, ale MUJO to coś zupełnie innego. Nie można jej nazwać klasyczną łamigłówką. Ma w sobie wiele z RPG-a i strategii. I o ile na początku można w niej działać „na ślepo”, taka sielanka nie trwa długo, a późniejsze wygrane uzależnione są przede wszystkim od naszego sprytu i zaangażowania.

mujo1

MUJO opiekujemy się wirtualnymi bogami ze starożytności. W każdej planszy chodzi o to, by z czerwonych klocków stworzyć atak usuwający wszystkie punkty życia oponenta. Ciekawą opcją jest możliwość łączenia siły i przechowywania jej na później. Dzięki temu można zbudować solidnego combosa, który wykończy nawet największych twardzieli.

Co na pewno nie będzie dla Was zdziwieniem, w MUJO zaczynamy od jednego bohatera, a dopiero później mamy okazję wojować kilkoma naraz. W odwiedzanych levelach losowo pojawiają się skrzynki z nagrodami, dzięki czemu można wyłapywać „świeżych” wojowników. Każdy nowy podopieczny wiąże się z możliwością posługiwania nowymi mocami specjalnymi, na przykład, mieszaniem elementów na planszy i tak dalej.

mujo

Czerwone kwadraciki z mieczami są najważniejsze, ale o innych także nie powinniśmy zapominać. Większość wirtualnych pól służy do zdobywania punktów doświadczenia, a jak wiadomo nie od dzisiaj – im bardziej doświadczona postać, tym większa siła.

Nie mam wątpliwości, że oprawa audiowizualna MUJO znajdzie wśród Was wielu zwolenników. Opisywana produkcja zarówno dla oczu, jak i uszu jest wyjątkowo przyjemna i trudno się w niej do czegokolwiek przeczepić.

Na pewno jesteście ciekawi, czy w MUJO mamy wiele mikropłatności. Mogę uspokoić, że nie jestem z tym najgorzej. Oczywiście, bez wydawania prawdziwych pieniędzy nie będziecie mogli korzystać do bólu z power-upów, ale takie niekończące się korzystanie z mocy specjalnych to przecież żadna zabawa!