Monster Match – Pokemonowa łamigłówka

0
667

Nie ma dnia, ani nawet godziny, by w Google Play nie powstała jakaś gra match-3. O ile większość z nich to produkcje bazujące na sprawdzonych pomysłach, od czasu do czasu można jeszcze natrafić na prawdziwą perełkę, która jest jedyna w swoim rodzaju. Jeżeli nie wierzycie, wypróbujcie Monster Match. Osobiście nie żałuję, że postanowiłem pobrać tę grę, bo do dzisiaj świetnie się przy niej bawię.

Boom na Pokemony minął ładnych kilka lat temu, ale widać, że ludzie wciąż lubią historyjki o stworkach charakteryzujących się nadprzyrodzonymi zdolnościami. Monster Match jest tego najlepszym przykładem, mimo że nie mamy tutaj do czynienia z Pikachu ani żadnym z jego znajomych.

pokemon

Na samym początku gry przychodzi nam wybrać jednego z trzech zwierzaczków, który będzie nam towarzyszył w początkowych wyzwaniach. Tylko i wyłącznie od naszych preferencji zależy, czy zdecydujemy się na przyjaciela z ognia, lodu czy też tego specjalizującego się w atakach typowo ziemskich i naturalnych.

Każda walka, jaką toczymy w Monster Match to wyzwanie z gatunku match-3. W jaki sposób to wygląda? Po prostu łączymy ze sobą kolorowe elementy wyświetlające się na ekranie i za każdy prawidłowy ruch możemy zaatakować oponenta. A raczej oponentów, bo w grze jest tak, że jeden przeciwnik występuje bardzo, ale to bardzo rzadko, natomiast kilku to najprawdziwszy standard.

pokemon1

W gierce nie chodzi tylko o zdobywanie punktów, tak jak ma to miejsce w innych łamigłówkach. W tym przypadku liczy się osiąganie coraz to wyższych poziomów doświadczenia oraz zdobywanie nowych podopiecznych. Przy okazji nie zapomniano o rozpieszczaniu graczy i dlatego stworzono dział z eventami, gdzie raz na kilka dni możemy znaleźć nowe wyzwania. Szczerze mówiąc, już dawno nie grałem w tak wciągającą produkcję.

Z racji tego, że Monster Match to apka do pobrania za darmo, mamy w niej do czynienia z mikropłatnościami. Niestety, nie mówimy tutaj o opcjach za 5 czy 10 złotych, lecz nawet 300 lub… 500. Moim zdaniem, to lekka przesada, ale  – na szczęście – nikt nie wymaga od nas wyciągania prawdziwej kasy z portfela. Przekonałem się o tym na własnej skórze i śmiało mogę powiedzieć, że gra z tego wpisu znakomicie sprawdza się w całkowicie nieodpłatnym wariancie.