Military Masters – wojenny ziew dopadnie też i Ciebie!

0
228

Jakkolwiek by to nie brzmiało, gry wojenne kojarzą mi się z dynamiczną akcją i czymś, co jest dobrą zabawą na wiele godzin. Niestety, okazuje się, że nie każda produkcja jest w stanie spełnić te dość proste wymogi. Każdemu, kto nie wierzy mi na słowo, polecam wypróbowanie nowej androidowej strategii o nazwie Military Masters.

Na samym początku opisywana produkcja zrobiła na mnie bardzo dobre wrażenie, no ale było to spowodowane jedynie główną bohaterką. Później było już tylko gorzej, a wszystko zaczęło się w momencie, w którym przyszło mi przebrnąć przez tutorial. Strasznie nie spodobało mi się to, że wstęp do rozgrywki był jednym wielkim monologiem naszej wirtualnej pomocniczki. Szczególnie, że z jej rad niewiele wynika i raczej mało kto spożytkuje je w odpowiedni sposób.

mm

Military Masters daje nam okazję do pokierowania wojskiem. Naszym zadaniem jest modyfikacja oddziałów oraz walka z innymi graczami. Mamy do dyspozycji całą masę czołgów, wozów opancerzonych oraz innych  pojazdów przydających się w różnych okolicznościach. Na pewno jest zatem w czym wybierać i na co odkładać wirtualną kasę. Bo przecież – jak wiadomo – nie każda maszyna wojenna ma taką samą wytrzymałość czy skuteczność ataku.

Opisywana gra skupia się głównie na rozgrywce wieloosobowej. Nie grałem w nią w godzinach wieczornych, ale jeszcze ani razu nie udało mi się znaleźć przeciwnika w ciągu chwili. Zawsze oczekiwanie trwa ponad minutę i zazwyczaj całkowicie zniechęca nas do czegokolwiek. Tym bardziej, że sam system walki do porywających nie należy.

W skrócie w Military Masters wygląda to tak, że po lewej stronie ekranu wyświetlają się nasze oddziały, natomiast po prawej – oddziały oponenta. Raz zadajemy atak my, a raz rywal. Osoba, która jako pierwsza zniszczy przeciwnika „od stóp do głów” zwycięży. Na papierze nie brzmi to jakoś wyjątkowo słabo, ale wierzcie mi, że szybciej będziecie ziewać, niż cieszyć się z okazji do zniszczenia jakiegoś przeciwnika.

Co do wyglądu gry, nie mogę napisać na jej temat złego słowa. Interfejs – jak na tego typu produkcję – jest całkiem przejrzysty, a okno rozgrywki nie razi niedoskonałością z każdej możliwej strony. No, chyba że jesteście bardzo wymagający w tej kwestii. W takiej sytuacji raczej nie podzielicie mojego zdania.