Mighty Smighties – karciana wojna wśród (prawie)Pokemonów

0
475

Wielbiciele Pokemonów oraz innych podobnych kreskówek zdecydowanie mogą mieć powody do radości. Ostatnio bowiem w Google Play pojawia się coraz więcej produkcji ze śmiesznymi, kolorowymi potworkami. I choć nie mogę być tego pewny, myślę, że wśród nich królować będzie teraz Mighty Smighties, które dopiero co zadebiutowało na urządzeniach z Androidem.

Trudno nie oprzeć się wrażeniu, że Mighty Smighties to trochę taki misz-masz wielu gatunków. Z jednej strony znaleźć tu możemy karciane pojedynki, a z drugiej -typowe układanki z gatunku match-3. Jak to wszystko ma się do siebie? Okazuje się, że owo połączenie spisuje się w praktyce znakomicie. I nie mówię tego tylko ze względu na sentyment do Pokemonów.

Przed rozpoczęciem wirtualnej wyprawy w grze obowiązkowo musimy wykonać dwa kroki – wybrać sobie jednego z czterech podstawowych potworów i założyć profil w apce, wymyślając sobie nick oraz hasło. Teoretycznie powinniśmy również ukończyć tutorial, ale – na szczęście – możemy go pominąć i przejść od razu do zabawy.

Mighty Smighties oferuje nam trzy tryby zabawy. Jeden z nich to walka z losową talią kart i równie przypadkowym przeciwnikiem, drugi – pojedynek internetowy ze znajomym, natomiast trzeci to Quest Mode, czyli, mówiąc inaczej, tryb jednoosobowy, w którym pokonujemy przeciwników umieszczonych w konkretnych poziomach. Każde z wyzwań możemy w nim ukończyć na maksymalnie trzy gwiazdki w trzech poziomach trudności.

Rozgrywka w produkcji studia Herotainment przypomina mi nieco standardową grę karcianą o nazwie wojna. My mamy swoje karty, przeciwnik ma swoje, a naszym zadaniem jest wystawiać do walki takie elementy, które będą posiadały więcej punktów mocy od tych umieszczonych przez oponenta.

Podczas gry zbieramy pieniądze, które przydają nam się do ulepszania posiadanych przez talii oraz dokupowania nowych. Oczywiście, te największe i najwartościowsze pakiety wiążą się z największym wydatkiem, a to z kolei oznacza, że nie zabrakło w Mighty Smighties miejsca dla mikropłatności.

Jeżeli mamy ochotę zarobić więcej, niż przeciętnie, możemy w Mighty Smighties skorzystać z mini-gry, która polega na łączeniu kolorowych elementów. Im więcej punktów uda nam się uzyskać w tej rozgrywce, tym pokaźniejsza suma monet znajdzie się na naszym koncie. Warto zwrócić uwagę, że zabawę z gatunku match-3 wykorzystuje się również w sytuacji, gdy chcemy zmodyfikować moc wybranych kart.

Wygląd Mighty Smighties nie pozostawia wiele do życzenia. Jeżeli natomiast chodzi o jakiekolwiek wady, moim zdaniem, największą z nich jest w tym przypadku limit żyć. Nie możemy przez niego grać tyle, ile chcemy, ale… przecież to już żadna nowość.