Micronytes – na ratunek skażonemu organizmowi!

0
215

Autorzy gier mobilnych główkują bardzo długo, zanim w końcu wymyślą głównego bohatera swoich produkcji. Najczęściej Bohatewpadają na pomysł, by wykreować umięśnionego faceta w specjalnym stroju z peleryną na plecach. Patrzą na Supermana, zmieniają nieco wygląd, imię i gotowe. Nie mówię, że jest to coś złego. Apka Micronytes uświadomiła mi jednak, że każdy z nas posiada w swoim organizmie całe mnóstwo mikro bohaterów, bez których nie potrafilibyśmy normalnie funkcjonować.

Bohaterem gry jest młody mężczyzna, którego organizm został zainfekowany przez zielone drobnoustroje. Nasze zadanie polega na wyleczeniu go z niebezpiecznej choroby, jednak nie przychodzi nam wcielić się w postać wykwalifikowanych lekarzy, a… jednego z sympatycznie wyglądających ludzików ze specjalnej grupy operacyjnej zajmującej się zwalczaniem zagrożeń w ludzkich komórkach.

or

Jak na pewno każdy z Was się domyślił, akcja Micronytes rozgrywa się w zakamarkach wnętrzności człowieka. Mamy tutaj okazję zwiedzać zarówno miejscówki znajdujące się blisko serca, jak i w okolicach mózgu. Na każdej planszy celem numer jeden jest dotarcie do zielonego, obślizgłego ustrojstwa, które rozprzestrzenia chorobę

Choć nie jest to niezbędne do ukończenia misji, warto w poszczególnych levelach zwracać uwagę także na porozrzucane wirtualne pigułki oraz czas, w jakim realizujemy zadanie. Nie zdobywamy wprawdzie dzięki temu jakichkolwiek dodatkowych bonusów, ale zawsze dużo lepiej wygląda plansza ukończona w stu procentach, a nie tylko „na odwal”.

or1

W grze mamy dostępnych 60 poziomów. Poruszamy się w nich, używając do tego przycisków dotykowych występujących w postaci strzałek. Poza skokiem i biegiem w prawo bądź lewo nic nie musimy robić. Na pewno więc każdy z Was da sobie z tym radę. Moje rozpisywanie się w tej kwestii nie ma najmniejszego sensu.

Jeśli chodzi o grafikę, moim skromnym zdaniem Micronytes prezentuje się bardzo okazale. Już dawno nie miałem okazji zagrać w tak kolorową i pomysłową zręcznościówkę, od której na kilometr pachnie humorem i dobrą jakością wykonania. Nie będę też krytykował dźwięków, ponieważ bardzo potrafią umilić czas spędzony ze smartfonem.