Medal Masters – Nexon znów nie pozwolił mi się martwić poniedziałkiem!

0
375

Turowa produkcja Medal Masters, która z pewnością spodoba mi się miłośnikom anime, trybu PvP i rozgrywki rodem ze starych RPG-ów, to nowe dzieło studia Nexon. Można spędzić z nią kilka minut i dojść do wniosku, że jest świetna. A im dłużej się w nią zagłębiamy, tym bardziej dostrzegamy, iż w początkowych wnioskach nie ma krzty przesady!

Medal Masters na pewno nie zaskoczy Was fabuła. Historia opowiadająca o grupie śmiałków, którzy starają się pokonać największe zło tego świata, nie jest niczym nowym. Podobnie ma się sprawa z wprowadzeniem do gry, opowiadającym nam o ostatecznej, przegranej bitwie naszych bohaterów. Co by nie mówić – wstęp do rozgrywki nie jest w tym przypadku wyjątkowo udany. Na szczęście, rekompensata przychodzi dość szybko.

medal1

Turowa zabawa dostępna w opisywanej produkcji to nic innego jak walki grup najróżniejszych postaci o nadprzyrodzonych zdolnościach. W każdej planszy próbujemy pokonać napotkanych wrogów i ukończyć wszystkie przygotowane rundy. Oczywiście, na samym końcu często czyhają na nas bossowie. Silni, duzi i pewni swego.

Nexon nie byłby sobą, gdyby nie stworzył tytułu idealnie nadającego się zarówno do zabawy w pojedynkę, jak i rozgrywki sieciowej. W Medal Masters mamy dostęp do różnych trybów, w tym Areny czy niekończącego się dungeona. Jak nietrudno się domyślić, nie wszystko odblokowane jest od razu. Uzyskanie pewnych wejściówek wymaga od nas sporego zaangażowania (czytaj: wysokiego levelu).

medal

Możliwość modyfikacji głównych postaci oraz kupowania zupełnie nowych wiąże się nie tylko ze sporą liczbą opcji, również tych typowo taktycznych. Niestety, ale w Medal Masters mamy też dużo mikropłatności i – znów niestety – korzystanie z nich bardzo ułatwia życie. Nie, nie ułatwia. Można powiedzieć, że wręcz zapewnia nam zwycięstwa. Szczególnie, kiedy rywalizujemy z graczem bawiącym się w zupełnie darmowy sposób.

Czy na temat grafiki trzeba w tym przypadku coś pisać? Raczej nie. Jak ewidentnie widać to na screenach, Medal Masters to niemal idealna propozycja dla fanów anime. Takie „azjatyckie” zabiegi mają swoje mocne, jak i słabsze strony, ale to już pewnie wiecie z własnego doświadczenia.