Math vs Dinosaurs – pokonaj dinozaury… matematyką

0
400

Matematyka nie należy do prostych dziedzin nauki. Przy odrobinie własnych chęci oraz systematycznej pracy potrafi jednak stać się znośna dla każdego. Jeżeli zatem Wasze dziecko przynosi do domu jedynki z klasówek, a Wy po prostu załamujecie ręce i nie wiecie, co robić z tym „fantem”, pobierzcie na smartfona grę o nazwie Math vs Dinosaurs i pozwólcie swojej pociesze potrenować liczenie w formie zabawy.

Jak to zwykle w przypadku gier edukacyjnych bywa, fabuła towarzysząca rozgrywce w Math vs Dinosaurs nie należy do najoryginalniejszych. Opowiada nam o jaskiniowcach i dinozaurach oraz współczesnych geniuszach matematycznych, którzy znaleźli się w czasach prehistorycznych. Nie wiedzieć czemu, wspomniane osoby postanawiają zaatakować istoty z przeszłości za pomocą karabinów. Oczywiście, nie takich zwykłych, lecz w stu procentach matematycznych.

W grze możemy spróbować swoich sił w kilkudziesięciu etapach. Każdy z nich to okazja do pokonania trzech, czterech albo jeszcze większej ilości przeciwników. Prawidłowy atak ma miejsce wtedy, gdy uda nam się prawidłowo rozwiązać algebraiczną łamigłówkę. Sami decydujemy o tym, czy chcemy zmierzyć się z dodawaniem, odejmowaniem, dzieleniem bądź mnożeniem, co jest bardzo przydatną funkcją.

Zakładka z ustawieniami w Math vs Dinosaurs umożliwia nam wybranie nie tylko typów działaniach do wykonania, lecz również interesującego nas przedziału liczbowego. Dla najmłodszych przygotowano obliczenia od jedynki do dziesiątki, natomiast dla nieco starszych dostępne są jeszcze inne warianty.

Każde zadanie ukończyć możemy maksymalnie na trzy gwiazdki. Ocena końcowa zależy  – rzecz jasna – od tego w jakim stylu udało nam się rozwiązać obliczenia. Im mniej wpadek, tym lepiej, dlatego też warto chwilę się zastanowić przed podaniem odpowiedzi. Nie mamy tutaj do czynienia z żadnymi power-upami czy innymi dodatkami, a to oznacza, że wszystko zależy od naszej głowy.

Zanim powiecie, że Math vs Dinosaurs to produkcja tylko dla dzieci, pragnę Wam powiedzieć, że w opisywanej gierce nie tylko mierzymy się z prostymi działaniami. Kiedy już Wasze pociechy skończą trenować, włączcie wszystkie dostępne w apce opcje i spróbujcie swoich sił. Gwarantuję, że większość z Was będzie zaskoczona swoją słabą umiejętnością liczenia do tysiąca.

Nie mogę napisać, że od strony audiowizualnej aplikacja przypadła mi do gustu, bo trzeba przyznać, że prezentuje się ona bardzo słabo. Mimo to, moim zdaniem, warto się nią zainteresować. W końcu chodzi tu o dobro naszych dzieci.